Jedynym wyzwaniem dla Barcelony w tym sezonie jest wytrzymanie do końca sezonu na 1. miejscu tabeli LaLigi. Niedługo po zakończeniu meczów klubowych zawodnicy rozjadą się na zgrupowania przed mistrzostwami świata. Czy jednym z powołanych do reprezentacji Hiszpanii będzie Gavi?
Ferran Martínez (Mundo Deportivo):
Gavi stawia wielkie kroki w kierunku powrotu do swojej najlepszej wersji. Pomocnik rodem z Andaluzji, grając zarówno jako fałszywy skrzydłowy, jak i na pozycji defensywnego pomocnika, zaczął regularnie występować w drużynie Hansiego Flicka w ważnych meczach, prezentując wysoki poziom. Nie uchodzi to uwadze kadry. Luis de la Fuente bacznie śledzi postępy wychowanka Barçy, który zyskuje coraz większe szanse na znalezienie się na liście powołanych na nadchodzący mundial.
W rzeczywistości selekcjoner wypowiadał się o Gavim podczas ostatniego zgrupowania, przed starciem z Villarrealem. - Rozmawialiśmy z nim kilka razy. Wysłałem mu wiadomość pełną radości i gratulacji, gdy wrócił do gry. Sam Gavi również wspomniał w niedawnym wywiadzie dla MD, że podczas rehabilitacji selekcjoner dzwonił do niego wielokrotnie, by zapytać o zdrowie.
De la Fuente nie zapomina o Gavim i, jeśli będzie to możliwe, zabierze go na mistrzostwa świata. - To wyjątkowy zawodnik ze względu na swoją wydajność i warunki. Możemy spodziewać się po nim samych pozytywnych rzeczy. Zostały dwa miesiące, a to mnóstwo czasu i wiele meczów. Dokonamy oceny za dwa miesiące. Wszyscy chcielibyśmy, aby mógł być z nami. To byłaby najlepsza wiadomość - wyjaśniał trener kadry Hiszpanii.
Trener chce, aby Gavi grał i zbierał minuty w wielkich meczach, grając na dobrym poziomie. I tak właśnie się dzieje. Nie grał od końca sierpnia i wrócił na boisko 15 marca w meczu przeciwko Sevilli. Dostał minuty przeciwko Atlético w lidze, a w ćwierćfinale Ligi Mistrzów był kluczową postacią w starciu z piłkarzami Diego Simeone. Rozegrał całą drugą połowę w pierwszym meczu na Camp Nou i wyszedł w podstawowym składzie w decydującym rewanżu, w którym Barça grała o wszystko. W międzyczasie zaczął również od pierwszej minuty mecz z Espanyolem, w którym rozegrał 64 minuty.
Pozycja Gaviego zyskuje na znaczeniu w Barcelonie. Losy mistrzostwa są już praktycznie rozstrzygnięte, a do końca zostało siedem meczów, w których może dalej łapać rytm i przygotowywać się do swojego drugiego wielkiego wyzwania na ten rok. Najpierw chciał wrócić do zdrowia, by być gotowym na sto procent i zdobywać tytuły z Barçą. Następnie chce wrócić do reprezentacji Hiszpanii i zagrać na mistrzostwach świata. A to przecież marzenie każdego piłkarza.
Komentarze (23)