Nie tylko Hiszpanie rozgrywają dziś swój mecz towarzyski. W szranki stanęli też Ronald Araujo i Marcus Rashford, którzy stanęli naprzeciwko siebie w starciu Urugwaju z Anglią.
Obaj zawodnicy rozpoczęli spotkanie w wyjściowych składach swoich ekip. Araujo zajął miejsce na środku defensywy, a Rashford - na lewym skrzydle. W pierwszej połowie ci gracze mieli okazję do zmierzenia się w jednej z sytuacji po znakomitym rajdzie Anglika. Rashford minął nie tylko Araujo, ale i Fede Valverde oraz kolejnych Urugwajczyków, jednak dośrodkowana przez niego piłka finalnie nie trafiła do adresata. Do przerwy bramki nie padły.
W drugiej połowie przez długi czas też brakowało goli, aż wreszcie w 81. minucie do siatki trafił Ben White. Wydawało się, że Anglicy odniosą zwycięstwo, jednak w doliczonym czasie gry wynik wyrównał Fede Valverde. Zakończyło się więc remisem 1:1.
Po liczbie interwencji defensywnych (11) i wygranych pojedynków (6) czy przyzwoitej skuteczności podań (89%) można by było odnieść wrażenie, że Araujo rozegrał dobre spotkanie. Cieniem na jego postawie położył się jednak bardzo brutalny wślizg w Phila Fodena. Anglik musiał później opuścić boisko. Defensor Barcelony nie dostał czerwonej kartki, na którą zasługiwał, i rozegrał pełne 90 minut.
Natomiast Rashford opuścił boisko w 69. minucie. Anglik często popisywał się udanymi rajdami. W całym spotkaniu zaliczył aż 6 skutecznych dryblingów, a ogółem wygrał 11 pojedynków. Pozytywny sygnał po tragedii związanej z kontuzją Raphinhi, którego Rashford będzie musiał zastąpić.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (26)