Kibice skarżą się na widoczność na Spotify Camp Nou; "Polecam Laporcie obejrzeć mecz z rzędu nr 10"

Mateusz Doniec

19 marca 2026, 14:00

Mundo Deportivo

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Dyskusja wokół przebudowy Spotify Camp Nou nie dotyczy wyłącznie kosztów czy harmonogramu prac, ale także komfortu oglądania meczów. Coraz częściej pojawiają się głosy krytyczne wskazujące na problemy z widocznością z dolnych sektorów trybun.

Jak podaje Xavier Bosch z Mundo Deportivo, widoczność na pierwszm poziomie trybun Gol Nord i Gol Sur, czyli tych za bramkami, nie jest zbyt dobra. Niewielkie nachylenie konstrukcji oraz statyczny baner reklamowy utrudniają dostrzeżenie kibicom linii bramkowej. Do 13. rzędu traci się z pola widzenia nawet metr szerokości bramki.

Według relacji kibicom trudno było zobaczyć wykonywane ostatnio rzuty karne. "Płaci się dużo, a widzi bardzo mało. Jeśli dodatkowo przed tobą, stojąc, powiewają flagi Grada d’Animació, narzekania (otrzymałem je wraz ze zdjęciami) są zrozumiałe" -  pisze Bosch.

Camp Nou zbudowane w 1957 roku miało jedną bardzo dobrą rzecz - widoczność z drugiego poziomu - i jedną dość przeciętną - widoczność z pierwszego. Widok na boisko nieco się poprawił, gdy w 1994 roku murawę obniżono o 2,5 metra. W projekcie pełnej przebudowy stadionu zwycięska koncepcja Nikken Sekkei rozwiązywała ten problem poprzez zwiększenie nachylenia pierwszego poziomu i utratę kilku rzędów z tyłu, gdzie miały powstać loże VIP.

Po przeformułowaniu projektu przez nowy zarząd, który pozostawił nachylenie trybuny dolnej praktycznie bez zmian, poważny problem izoptyki - czyli obliczeń gwarantujących, że każda siedząca osoba może oglądać widowisko bez przeszkód w polu widzenia - nie został rozwiązany. Uwzględnia się przy tym wysokość oczu, odległość od murawy, wysokość rzędu z przodu oraz minimalny zalecany kąt widzenia.

"W Boże Narodzenie 2021 roku miałem przywilej spacerować po Camp Nou sam na sam z prezydentem, aby pokazać mu ryzyko wydania fortuny na nową inwestycję i nie rozwiązania tej kluczowej kwestii. Nic z tego. Teraz, jeśli Laporta nadal będzie musiał oglądać mecze poza lożą, polecam mu spróbować zobaczyć futbol na przykład z wejścia 121, rząd 10, na meczu z Rayo" - puentuje dziennikarz.

To ujęcie z rzędu numer 5 - jak twierdzi autor:

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze