Dro Fernández zadebiutował wczoraj w PSG. Francuski zespół zdeklasował na własnym stadionie Olympique Marsylia, a Hiszpan otrzymał kwadrans gry od Luisa Enrique. Po spotkaniu przyznał, że Paryż jest dla niego najlepszym miejscem i ma nadzieję być tam przez wiele lat.
Dro Fernández:
- Luis Enrique jest niesamowitym trenerem. Wszyscy mówili mi, że jest świetny, i to jeden z powodów, przez które tu trafiłem. Bardzo ufa młodym zawodnikom... Paryż to dla mnie najlepsze miejsce.
- Wykorzystuję minuty, które dostaję, nie spieszy mi się. Będę dalej pracował, żeby wszystko nadal dobrze wyglądało i żebym mógł grać więcej. Szczerze mówiąc, wszystko było tu bardzo proste. Odkąd tu przyjechałem, czuję się tak, jakbym był tu od początku sezonu... Muszę wszystkim podziękować za to powitanie.
- Cóż, to inny kraj, a ja wciąż jestem młody. Zdarzają się trudne momenty, ale wszyscy w klubie przyjęli mnie wspaniale i zrobili wszystko, żeby ułatwić mi adaptację do zespołu.
- Bardzo chciałem tu przyjść i odkryć ten klub. To był bardzo wyjątkowy mecz. Mam nadzieję być tu przez wiele lat i przeżyć wiele pięknych chwil.
- Różnice między Ligue 1 a LaLigą? Cóż... To dwie świetne ligi. Poza tym, zagrałem tu dopiero kilka minut, więc tak naprawdę nie wiem.
Komentarze (28)