Temat sędziowski nie znika z głównych stron hiszpańskiej prasy. Tym razem wiele mówi się o sytuacji Braisa Mendeza, który po czerwonej kartce w derbach Kraju Basków został ukarany dwumeczowym zawieszeniem, co sprawia, że nie będzie mógł zagrać z Realem Madryt.
Pomocnik Realu Sociedad został wyrzucony z boiska w ostatnim spotkaniu z Athletikiem po tym, jak odmachnął ręką popychającego go Aitora Paredesa. Pech chciał, że, nie patrząc nawet na rywala, trafił go w twarz. Obrońca Los Leónes padł w teatralnym geście, a sędzia Guillermo Cuadra Fernández pokazał mu czerwoną kartkę. Sędzia główny nawet nie widział zajścia, a decyzję podjął po zgłoszeniu sprawy przez jednego z asystentów. Ostatecznie Cuadra Fernández w swoim protokole odnotował, że doszło do brutalnego zachowania bez możliwości walki o piłkę, co skutkuje karą od 2 do 3 meczów zawieszenia.
Odwołanie Realu Sociedad nic nie pomogło i ostatecznie Brais Mendez został zawieszony na dwa mecze. Komitet Dyscyplinarny RFEF podtrzymał decyzję Cuadry Fernándeza, uznając, że „niezaprzeczalnie” doszło do uderzenia w twarz bez walki o piłkę. Skoro nie dopatrzono się błędów proceduralnych, na nic zdały się argumenty Txuri-Urdin o prowokacji ze strony Paredesa czy braku bólu, agresji lub nadmiernej siły w tym zajściu. Co więcej, RFEF w swoim materiale dotyczącym oceny decyzji sędziowskich popiera decyzję arbitra.
Kara nie została więc złagodzona i Mendez wypada z gry na kolejne dwa spotkania. Real Sociedad najpierw zmierzy się bez niego z Elche, a później z Realem Madryt.
Co ciekawe, w Sieci szybko pojawiła się przeróbka uderzenia Mendeza, którą prezentujemy poniżej.
Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku Kylian Mbappe otrzymał karę tylko jednego meczu zawieszenia za brutalny faul w spotkaniu z Alavés.
Komentarze (27)