Długo ciągnęła się saga związana z przedłużeniem kontraktu Frenkiego de Jonga. Pomocnik zgodził się wreszcie podpisać umowę do 2029 roku, ale nie brakuje fanów Barcelony, którzy nie są przekonani do poziomu prezentowanego przez Holendra, zarzucając mu statyczność i brak waleczności na boisku.
Manchester United zwolnił kilka dni temu Rubena Amorima ze stanowiska głównego trenera. Portugalczyk pragnął większej władzy w angielskim klubie, a o jego złych relacjach z zarządem mówiło się od miesięcy. Czerwone Diabły dalej są w kryzysie sportowym i instytucjonalnym, ale nie brakuje im środków na transfery, które mogłyby zmienić tę sytuację.
Frenkie de Jong był łączony z United w trakcie ostatnich okienek transferowych, chociaż ostatecznie zdecydował się pozostać w Barcelonie. Tymczasem rodak pomocnika, legendarny Jaap Stam, który z angielską ekipą sięgnął po Ligę Mistrzów w 1999 roku, namawia De Jonga na transfer: "Moim wymarzonym transferem do Manchesteru United w zimowym okienku jest Frenkie de Jong" - mówił były obrońca.
"United powinno zawsze poszukiwać graczy, którzy mogą poprawić grę zespołu, a Frenkie znajduje się na liście życzeń klubu od czasu, gdy stery przejął Erik ten Hag" - zdradził 53-latek, potwierdzając, że zainteresowanie De Jongiem ze strony Czerwonych Diabłów nie było tylko plotką medialną. Należy oczywiście wziąć pod uwagę fakt, że Hansi Flick widzi w Holendrze zawodnika wyjściowej jedenastki, a Barcelona musiałaby pilnie sprowadzić do klubu jakościowego następcę, co w którkim czasie może okazać się niewykonalne.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (48)