Barcelona trafiła na najtrudniejszego możliwego rywala w Pucharze Króla

Dariusz Maruszczak

7 stycznia 2026, 15:30

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Poznaliśmy rywala Barcelony w 1/8 finału Pucharu Króla. Okazuje się, że Barça trafiła na najtrudniejszego możliwego przeciwnika.

Katalończycy mogli zmierzyć się jedynie z zespołem z niższej klasy rozgrywkowej, podobnie jak inne ekipy biorące udział w Superpucharze Hiszpanii. Drużyna Flicka zagra jednak z najlepszą z tych drużyn. Racing Santander zajmuje bowiem pierwszą pozycję w Segunda División i gdyby rozgrywki zakończyły się dziś – dołączyłby do LaLigi. Deportivo zajmuje 5. pozycję, Burgos – 10, Cultural Leónesa – 15, a Albacete - 17.

Racing to historyczna ekipa, która przez 44 sezony była w Primera División. Ostatnie lata były jednak naznaczone grą w niższych kategoriach. Klub po kampanii 2011/2012 wypadł z elity, a potrafił spaść nawet na trzeci poziom. Ku lepszemu zaczęło iść w 2022 roku, gdy Racing wrócił na drugi szczebel rozgrywkowy. Do awansu przyczynił się m.in. Pablo Torre, który później trafił do Barcelony. Pierwszy sezon w Segunda nie był najlepszy, bo drużyna ledwo uniknęła spadku. Racing uratował trener José Alberto López, który objął zespół w połowie kampanii i prowadzi go do dziś. W kolejnych dwóch rozgrywkach Racing był już kandydatem do awansu, ale w jednym przypadku (2023/24) zajął miejsce tuż za strefą barażową, a w drugim (2024/25) odpadł już w rywalizacji pucharowej z Mirandés.

Teraz Racing może być jeszcze mocniejszym kandydatem do awansu. Drużyna Alberto Lópeza strzeliła zdecydowanie najwięcej goli w rozgrywkach (43 w 20 kolejkach). W czołówce klasyfikacji strzelców znajduje się aż trzech graczy tej ekipy: dobrze znany Barçy z występów w Athleticu Asier Villalibre i Andrés Martín (po 10 trafień) oraz Jérémy Arevalo (8), który wypromował się na tyle, że już został sprzedany do Stuttgartu za 7,5 miliona euro. Jeszcze w lecie Racing pozyskał z Bayeru pomocnika Gustavo Puertę za 3,5 miliona euro. O międzynarodowej skali działań na rynku klubu z Santander świadczy też wypożyczenie stopera Facundo Gonzáleza z Juventusu.

Barcelona mierzyła się z Racingiem równo 100 razy. Bilans to 62 wygrane Katalończyków, 21 remisów i 17 porażek. Ostatnim razem te ekipy rywalizowały 11 marca 2012 roku w rozgrywkach ligowych. Barça wygrała wówczas 2:0 po golach Leo Messiego. Natomiast ostatni pojedynek w Pucharze Króla przypadł na 1989 rok, gdy Barcelona zwyciężyła w dwumeczu 4:2.

O tym, że nie można lekceważyć, Racingu świadczy fakt, że ta ekipa zdołała ograć Villarreal w poprzedniej rundzie w Pucharu Króla, zwyciężając 2:1. Wcześniej zespół Alberto Lópeza pokonał Logrones (4:0) i Ponferradinę (2:1 po dogrywce).

Gospodarzem 1/8 finału będzie Racing, który swoje mecze rozgrywa na El Sardinero, mogącym pomieścić 22 308 kibiców. Spotkanie odbędzie się 13, 14 lub 15 stycznia. Jeśli Barça awansuje do finału Superpucharu Hiszpanii, zapewne te ostatnie dwa terminy będą brane pod uwagę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze