Iñaki Peña: Według mnie to był faul, ale jeśli sędzia korzysta z VAR i mówi, że nic nie było, nie możemy nic zrobić

Grzegorz Skowronek

24 listopada 2025, 09:30

Mundo Deportivo

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Iñaki Peña został bohaterem Elche w pojedynku z Realem Madryt. Wypożyczony z Barçy bramkarz ubolewał jednak nad końcowym rezultatem spotkania. Przez akcję w samej końcówce, w której został uderzony przez Viníciusa, jego drużyna straciła dwa punkty. 26-latek wypowiedział się na ten temat na konferencji pomeczowej.

- Według mnie to był faul, ponieważ wszedł mocno i nie pozwolił mi brać udziału w akcji. Po to jest VAR, żeby korygować takie rzeczy, których nie widzi się od razu, ale jeśli sędzia korzysta z VAR i mówi, że nic nie było, nie możemy nic zrobić. 

Iñaki Peña początkowo nieco inaczej ocenił tę sytuację. W wywiadzie na świeżo po końcowym gwizdku uznał, że była to zwykła sytuacja meczowa: ''On uderza, ja interweniuję, z impetem uderza mnie kolanem w nos. Szkoda tej sytuacji, ale ostatecznie to było tylko zderzenie. Sytuacja meczowa''. Bramkarz musiał zatem ochłonąć i na konferencji prasowej, już kiedy zeszły wszystkie emocje w innym tonie wypowiedział się na temat całego zajścia.

- Mamy poczucie, że rozegraliśmy świetny mecz i daliśmy z siebie wszystko, dzięki świetnej pracy każdego na boisku. Remis na koniec pozostawia gorzki posmak, ale odebranie punktów Realowi wiele mówi o naszej ambicji. Szkoda tych dwóch punktów, ale jesteśmy zadowoleni z występu.

- Wiedzieliśmy, że przy takim wyniku ruszą na nas z impetem. Mają zawodników światowej klasy. Nasz plan gry polegał na zamykaniu przestrzeni, utrudnianiu im gry i utrzymywaniu piłki z dala od naszej bramki. Nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale chodzi o dostosowanie się do każdego meczu. Drużyna rozegrała fantastyczne zawody.

- Real wie, jak odrabiać wynik. Przez cały tydzień i w przerwie meczu jasno mówiliśmy, że jeśli cofniemy się zbyt głęboko, to pożałujemy. Im dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, tym bardziej oni cierpieli, a my się dobrze wycofywaliśmy, kiedy było trzeba.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze