Alejandro Balde cieszy się zaufaniem Hansiego Flicka i jest pierwszym wyborem trenera na pozycję lewego obrońcy. Nie inaczej było we wczorajszym spotkaniu - Hiszpan wystąpił od pierwszej minuty, ale nie wyszedł już z szatni i został zastąpiony przez Ronalda Araujo. Co z jego występem we wtorek na Stamford Bridge?
22-latek w trakcie jednej z akcji zderzył się z rywalem i otrzymał uderzenie w rejon kręgów szyjnych, po którym upadł na murawę trzymając się za głowę, wyraźnie oszołomiony. Doktor Ricard Pruna udzielił mu pomocy na boisku i potwierdził, że piłkarz jest zdolny do gry, Balde dograł więc pierwszą część spotkania do końca, ale po przerwie w jego miejsce wybiegł już Araujo.
Według doniesień ASa lewy obrońca zgłosił w szatni, że odczuwa zawroty głowy. W tej sytuacji protokół jest restrykcyjny, sztab medyczny musi stawiać bezpieczeństwo zawodnika na pierwszym miejscu, dla zachowania najwyższej ostrożności 22-latek został więc zmieniony. Podobna sytuacja miała miejsce w zeszłym sezonie, w trakcie starcia z Deportivo Alavés. Cios w głowę otrzymał wtedy Gavi i pomimo niezaprzeczalnych chęci do kontynuowania gry musiał wówczas opuścić murawę.
Na ten moment nie ma więc żadnych powodów do obaw, a Alejandro Balde najprawdopodobniej będzie do dyspozycji Hansiego Flicka we wtorek na Stamford Bridge. Otwarte pozostają kwestie Marcusa Rashforda, który ma zmagać się z grypą, oraz Pedriego. W przypadku Kanaryjczyka szanse na powrót są mniejsze, ponieważ klub nie chce podejmować żadnego ryzyka.
Komentarze (1)