Wypożyczony z Barcelony do Elche Héctor Fort nie radzi sobie najlepiej i nie dostaje wielu szans gry w nowej drużynie. Ostatnio wypowiedział się na kilka tematów dla Catalunya Radio, poruszając również kwestię Lamine Yamala.
Héctor Fort:
Lamine Yamal: - Lamine jest moim przyjacielem od wielu lat. Znam go doskonale. Ludzie powinni się skupić na tym, żeby po prostu cieszyć się oglądaniem tego, jak gra. To czysta przyjemność. Cała reszta to dodatki, którym nie ma co nadawać zbyt dużej wagi. On doskonale wie, kim jest i jakie emocje wywołuje. Powinien być spokojny, i wiem, że właśnie taki jest. [...] Zanim byliśmy kolegami z drużyny, byliśmy przyjaciółmi i tego da się stracić.
Forma Barcelony: - W zeszłym roku wygrano wiele rzeczy i trudno jest utrzymać taki sam poziom w obecnym sezonie. Drużyna przezwycięży tę małą złą passę i odzyska swój najlepszy poziom.
Własna forma: - Mam dopiero 19 lat i sporo do poprawienia. Pracuję nad poprawą gry w obronie, nad byciem bardziej agresywnym, nad tym, co związane z ustawieniem na boisku. Xaviemu zawdzięczam wszystko, bo to on dał mi zadebiutować i obdarzył mnie zaufaniem. Z Hansim Flickiem rozmawiałem, jak z każdym innym trenerem, ale być może on szukał czegoś innego, co mogli mu dać inni zawodnicy.
Barcelona a Elche: - Cieszyłbym się, gdybym mógł znów zobaczyć moich przyjaciół. Jestem z Barçy, z tej filozofii i myślę, że, podchodząc do tego z dystansem, trochę przypominamy ten styl w Elche.
Komentarze (1)