Real powstrzymał Negreirę, superstrzelcy z Getafe i pierwsze niespodzianki

Dariusz Maruszczak

28 października 2025, 22:52

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Mamy za sobą pierwsze mecze 1/64 finału Pucharu Króla. Mimo wczesnego etapu zmagań nie zabrakło ciekawych rozstrzygnięć i niespodzianek, a z rozgrywkami pożegnała się pierwsza ekipa z najwyższego szczebla rozgrywkowego.

Kibice w Hiszpanii byli wyjątkowo ciekawi, jak poradzi sobie Negreira… w rywalizacji z Realem Sociedad. Występujący na piątym szczeblu rozgrywkowym klub z Galicji o pełnej wdzięku nazwie SD Negreira mierzył się z Realem Sociedad. Ostatecznie Baskowie nie mieli większych problemów i wygrali 3:0 po bramkach Gotiego Lópeza, Zakharyana i Turrientesa. Real powstrzymał marsz Negreiry do kolejnych rund Pucharu Króla.

Nie poradził sobie za to inny klub z LaLigi. Real Oviedo poległ po dogrywce w konfrontacji z Ourense 2:4. Trzecioligowiec wyrównał w 94. minucie, doprowadzając do rozegrania kolejnych 30 minut, w których okazał się lepszy i dwoma trafieniami zapewnił sobie awans. Warto dodać, że Ourense było jedną z niespodzianek poprzedniej edycji, ponieważ dotarło do 1/8 finału i dostało szansę zmierzenia się z Valencią. W trakcie sezonu ta ekipa wygrała 3:0 i zremisowała 1:1 z rezerwami Barcelony w swojej lidze.

Trudny bój stoczyła Girona. Drużyna Míchela miała dogrywkę w starciu z piątoligową Constancią, choć ostatecznie wyszła z tego obronną ręką (3:2). „Trochę” łatwiej miało Getafe. Zespół José Bordalasa zwyciężył z Interem de Valdemoro… 11:0. Co ciekawe Getafe nawet w takim pojedynku zanotowało więcej fauli (19) od rywali (5). Dziś ekipa z Madrytu strzeliła więcej goli niż w całym dotychczasowym sezonie.

Problemów z wywalczeniem awansu nie miały Valencia (5:0 z Maraceną) i Sevilla (4:1 z Toledo). Jutro kolejne mecze 1/64 Pucharu Króla.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze