Spokojne zwycięstwa Danii i Holandii; Andreas Christensen z asystą

Mateusz Doniec

9 października 2025, 22:48

2 komentarze

Fot. Getty Images

Dwóch zawodników FC Barcelony - Frenkie de Jong i Andreas Christensen - znalazło się w wyjściowych składach swoich drużyn narodowych. Holandia i Dania pewnie pokonały swoich rywali w eliminacjach do mundialu, podobnie jak reprezentacja Anglii w towarzyskim meczu z Walią.

Holandia prowadziła do przerwy z Maltą 1:0 po golu Cody’ego Gakpo z rzutu karnego w 12. minucie. Skrzydłowy Liverpoolu pewnie wykorzystał jedenastkę podyktowaną po zagraniu ręką w polu karnym, choć decyzja sędziego Duje Strukana została wcześniej sprawdzona przez VAR. Oranje dominowali w posiadaniu piłki, stwarzając kilka okazji – Gakpo trafił też w słupek, a Reijnders i Frimpong byli bardzo aktywni na skrzydłach. Malta miała swoją najlepszą szansę już w 3. minucie, gdy Mbong minimalnie chybił po indywidualnej akcji, ale później skupiała się głównie na obronie. Do przerwy zespół Ronalda Koemana kontroluje wydarzenia na boisku. 

Po przerwie Holendrzy dołożyli kolejne trzy gole. Drugą część spotkania rozpoczęła druga bramka Cody’ego Gakpo, który w 48. minucie ponownie wykorzystał rzut karny, pewnie uderzając w prawy róg. W 57. minucie wynik podwyższył Tijjani Reijnders, finalizując podanie Gakpo precyzyjnym strzałem po ziemi. W końcówce Holendrzy nie zwalniali tempa – aktywny Memphis Depay, który pojawił się z ławki, w doliczonym czasie ustalił rezultat na 4:0 po dośrodkowaniu Denzela Dumfriesa. Malta starała się bronić i wymieniała zawodników, ale nie potrafiła zagrozić bramce Barta Verbruggena, nie oddając ani jednego celnego strzału. Zespół Ronalda Koemana zdominował mecz w pełni i odnotował pewne, wysokie zwycięstwo. Frenkie de Jong rozegrał 67 minut.

Holandia: Verbruggen – Dumfries, Timber, Van Dijk, Timber – F. de Jong, Gravenberch, Reijnders – Frimpong, Weghorst, Gakpo.


 

Dania kompletnie zdominowała pierwszą połowę meczu z Białorusią, schodząc do szatni przy wyniku 4:0. Już w 14. minucie Victor Froholdt otworzył wynik po podaniu Andreasa Christensena, a kilka minut później Rasmus Højlund podwyższył na 2:0 po świetnej akcji zespołowej. Tuż przed przerwą napastnik Manchesteru United zdobył drugą bramkę w meczu, dobijając piłkę z bliska, a w doliczonym czasie Patrick Dorgu ustalił rezultat pierwszej połowy na 4:0 po asyście Højlunda. Białorusini nie potrafili zagrozić rywalowi, a ich gra ograniczała się głównie do obrony – zaledwie 24% posiadania piłki najlepiej oddaje przebieg spotkania.

Dania nie zwolniła tempa po przerwie i rozbiła Białoruś aż 6:0, kończąc mecz w imponującym stylu. Już od początku drugiej połowy dominacja Skandynawów była absolutna — na boisku pojawili się m.in. Christian Eriksen i Anders Dreyer, którzy od razu nadali grze większą jakość. W 66. minucie Dreyer podwyższył na 5:0 po świetnym podaniu Lucasa Høgsberga, a niespełna kwadrans później dołożył kolejne trafienie po strzale z dystansu, przy którym białoruski bramkarz nie zdołał skutecznie interweniować. W końcówce Duńczycy mogli jeszcze strzelić z rzutu karnego, ale po analizie VAR sędzia cofnął decyzję. Mimo to wynik 6:0 w pełni oddaje różnicę klas. Andreas Christensen rozegrał pełne spotkanie.

Dania: Schmeichel – Andersen, Vestergaard, Christensen, Dorgu – Højbjerg, Hjulmand, Frøholdt – Isaksen, Damsgaard – Højlund.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze