W wielkim hicie 2. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów Barcelona poniosła bolesną porażkę 1:2 z PSG. Hansi Flick pojawił się na pomeczowej konferencji prasowej. Oto jego najciekawsze wypowiedzi. Pełny zapis pojawi się jutro rano.
[Mireia Ruiz, Catalunya Radio] Przegraliście z mistrzem Europy. Jakie przemyślenia na temat twojej drużyny masz po takim meczu?
Hansi Flick: Zaczęłiśmy bardzo dobrze ten mecz, ale po 30-35 minutach potrzebowaliśmy więcej kontroli. Cierpieliśmy w pierwszej połowie i również w drugiej. Nie mieliśmy kontroli, nie byliśmy dobrze ustawieni, nie graliśmy na swoim najwyższym poziomie. A to jest potrzebne, kiedy grasz w Lidze Mistrzów, a przede wszystkim przeciwko przeciwnikowi, który ma taką jakość na boisku. Bardzo dobrze sobie radzili, zwłaszcza w drugiej połowie i zasłużyli na zwycięstwo.
[Marta Ramón, RAC1] Różnica, która była widoczna między Barçą a PSG w drugiej połowie wynikała z powodów piłkarskich, czy również fizycznych?
Myślę, że w drugiej połowie widzieliśmy, że niektórzy piłkarze są bardzo zmęczeni. Zatroszczyliśmy się więc o Pedriego, o Marcusa [Rashforda] i... Oczywiście, Frenkie [de Jong] dał z siebie wszystko na boisku. Myślę, że przy 1:1 zazwyczaj musisz się bronić, musisz być lepiej ustawiony w obronie, musisz być poukładany. Nauczymy się tego, musimy się tego nauczyć. Musimy lepiej wyglądać w tym aspekcie przed kolejnymi meczami z drużynami na takim poziomie.
[Lluis Flaquer, Cadena SER] Czy uważasz, że ta porażka każe myśleć, że Barça jest jeszcze trochę daleko od mistrza Europy, jakim jest PSG?
Można było dziś to zobaczyć. Nie ma rzeczy, o której możemy powiedzieć, że jesteśmy na tym samym poziomie. Ale ja myślę też, że... Wierzę w mój zespół, to nie był nasz najlepszy dzień. Pracujemy po to, by znów wspiąć się na ten poziom. Dla mnie taki jest futbol. Dzisiaj - okej - przegraliśmy, ale ostatecznie, chcemy wrócić. Musimy trenować, pracować nad tym, co robimy nie najlepiej i właśnie to będziemy robić.
[Víctor Lozano, Onda Cero] Jako pozytywny aspekt można wyróżnić statystykę waszej drużyny - strzelaliście minimum jednego gola w 45 meczach z rzędu, co jest klubowym rekordem. Czy to w jakiś sposób definiuje potencjał ofensywny waszej drużyny?
(uśmiech) Eh, cóż, nie chcę dziś o tym myśleć, bo przegraliśmy. A ja nie lubię przegrywać i tak już jest. Strzeliliśmy tylko jednego gola, a mogliśmy więcej, ale ostatecznie, musimy zaakceptować tę porażkę i, znów powtórzę, PSG na to zasłużyło.
Pełny zapis konferencji prasowej pojawi się jutro rano.
Komentarze (38)