Pedri nie ma liczb? Tomasz Ćwiąkała rozprawia się z popularnym mitem

Przemek Walczak

20 września 2025, 19:30

YT: Tomasz Ćwiąkała

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Marcus Rashford został bohaterem Barcelony po ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów z Newcastle, ale to Pedri skradł serca kibiców Srok. Pomocnik nie strzelił gola ani nie zaliczył asysty, a mimo to zachwycił fanów Premier League, którzy spodziewali się, że niewysoki i chudy Hiszpan do spółki z De Jongiem zostaną zmieceni z murawy przez silną i wybieganą linię pomocy Newcastle.

W przestrzeni medialnej często porównuje się Pedriego z Judem Bellinghamem i ciężko będzie tego uniknąć, biorąc pod uwagę, że obaj są mózgami drużyn, które łączy wieloletnia rywalizacja. W tym kontekście jako argument przeciwko Hiszpanowi często pada argument, że 22-latek "nie ma liczb", czyli w przeciwieństwie do Anglika nie strzela wielu bramek ani nie dostarcza asyst. Dlaczego takie porównania nie mają wiele sensu? 

Weźmy pod lupę dwa ostatnie sezony Pedriego w Barcelonie: sześć goli i osiem asyst w 59 meczach w ubiegłym sezonie oraz cztery bramki i pięć ostatnich asyst w 34 spotkaniach w rozgrywkach 2023/24. Nie najgorzej, ale na pewno nie zachwycająco. Jednak jak podkreśla Tomasz Ćwiąkała w swoim ostatnim video na temat Hiszpana nie jest on zawodnikiem ofensywnym. Według danych Opty w trakcie ostatniego sezonu LaLigi aż 70% czasu na murawie spędził na pozycji defensywnego pomocnika, zajmując się organizacją gry i odbiorem piłek.

W przypadku 22-latka bramki i asysty należy traktować raczej jako rodzaj "bonusu" do jego gry, a nie jej podstawę. Zgodnie z danymi, które podaje The Analyst żaden inny środkowy pomocnik nie stworzył tylu sytuacji swoim kolegom z drużyny od Pedriego w ubiegłym sezonie Primera División. Jeszcze bardziej imponująco wygląda to, że Pedri jest też najlepszym środkowym pomocnikiem na hiszpańskich boiskach w kategorii odbierania piłki rywalowi za ubiegły sezon - udało mu się to aż 254 razy (dane Opty). Wyprzedził w tej statystyce nawet Fede Valverde, który jest niezmordowany w grze obronnej i słusznie zbiera za nią pochwały.

Słuszne wydaje się więc pytanie: czy liczby generowane w grze obronnej się nie liczą? Za strzelanie bramek odpowiadają w Barçy inni piłkarze: Lewandowski, Raphinha czy Ferran Torres. Zadaniem Pedriego jest kontrolowanie tempa gry i spinanie wysoko ustawionej linii obrony. Trzeba też zauważyć, że Hiszpan jak na pomocnika uderza na bramkę rywala dość rzadko: przez ostatni rok zrobił to zaledwie 56 razy, z czego 22 próby były celne (39,3%). Biorąc pod uwagę jakość jego strzałów chciałoby się oglądać ich zdecydowanie więcej, być może sztab szkoleniowy Barcelony namówi pomocnika do częstszych prób.

Zachęcamy do zapoznania się z całym materiałem na kanale Tomasza Ćwiąkały. Zawiera on dogłębną analizę i wiele ciekawych statystyk, które mogą zaskoczyć nawet zapalonego kibica, który ogląda wszystkie spotkania Barçy.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze