Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku Barcelony z Valencią zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: MVP Fermín López, efektywni Raphinha i Lewandowski oraz powrót Bernala
Wyjściowa jedenastka Barcelony nie gwarantowała kibicom wielkiego spektaklu. Bez Raphinhi, Lamine Yamala, Balde i Frenkiego ubytek jakości był spory. Na szczęście o swoich walorach przypomnieli w pierwszej połowie Ferran Torres i Fermín. Pierwszy świetnie podał, a drugi silnym uderzeniem pokonał bramkarza Valencii. Nie był to koniec popisów Fermína, który po przerwie popisał się świetnym uderzeniem zza szesnastki. Dublety na swoim koncie zapisali także Raphinha i Lewandowski, niezwykle efektywnie wykorzystując otrzymanie minuty. Na końcu długiej listy pozytywów warto też wymienić powrót do gry po długiej przerwie Marca Bernala, który w końcówce spotkania zmienił świetnego Pedriego.
Najgorsze: Roony i piłkarze Valencii nie dojechali na mecz
Jeżeli można się przyczepić dzisiaj do któregoś z zawodników Barcelony, to na pewno do Roony’ego Bardhjiego. Młody skrzydłowy co prawda spróbował pokonać bramkarza rywali z dystansu, ale poza tym był bardzo pasywny i gasł z każdą minutą. Nic dziwnego, że już w przerwie został zmieniony. Nic dobrego nie można też napisać o postawie gości. Nie mieli dzisiaj wiele do zaoferowania i zasłużenie przyjęli solidne lanie od podopiecznych Hansiego Flicka.
Komentarze (15)