Lewa strona obrony to pozycja, na której Barcelona potrzebuje wzmocnień. Okazuje się jednak, że zmiennik Alejandro Balde z tego sezonu, Gerard Martín wpadł w orbitę zainteresowań jednego z angielskich klubów, a konkretnie Wolverhampton.
Informację na temat chęci pozyskania Martína przez klub z Wysp podał Matteo Moretto, dziennikarz, który specjalizuje się w nowinkach transferowych. Lluis Miguelsanz ze Sportu dodaje, że jeśli piłkarz odszedłby z klubu, to Barcelona postarałaby się o ściągnięcie zawodnika do rywalizacji o grę na lewej obronie w pierwszym składzie.
Jeśli chodzi o tę pozycję, to w Mundo Deportivo można było niedawno przeczytać, że na listę życzeń Barçy trafił... Alejandro Grimaldo, czyli jej wychowanek. 29-latek chce opuścić Bayer Leverkusen i spróbować sił w innym miejscu. Sam zawodnik również skomentował te doniesienia:
- Nie wiesz, co się wydarzy. Jednego dnia ludzie mówią mi o Realu, innego o Atlético, innego o Barçy... Co chcesz, żebym powiedział? Nie mówię „nie” niczemu - wypowiadał się Grimaldo w wywiadzie dla Gerarda Romero.
Gerard Martín w minionym sezonie łącznie w 42 meczach, przebywając na boisku przez 1793 minuty (ok. 43 minuty/mecz). Udało mu się zaliczyć sześć asyst (trzy w LaLidze i trzy w Lidze Mistrzów), a nawet zdobyć debiutancką bramkę - stało się to w spotkaniu z Realem Sociedad. Sam wtedy skomentował to w następujący sposób: - Nie mogłem uwierzyć w to, że strzeliłem. Pocałowałem herb, bo to było moje pierwsze odczucie.
Zainteresowanie Wolverhampton może nie być zadziwiające w świetle informacji, którą usłyszeliśmy w Catalunya Radio przed tygodniem. Podawano, że Barcelona nie może zapewnić Gerarda Martína, że zostanie na kolejny sezon w klubie.
Komentarze (29)