Sezon dla Barcelony praktycznie się zakończył, a ostatnie mecze będą co najwyżej okazją dla wyśrubowania statystyk i pomocy Robertowi Lewandowskiemu w wyszarpaniu Pichichi. Dziennik Sport przyznał wszystkim zawodnikom oceny w skali od 1 do 10. Zapraszamy do zapoznania się z notami i ich argumentacją.
Wojciech Szczęsny - 7
Zaskakujący. Sprowadzony z emerytury do bramki, co było tyle ryzykowną co właściwą decyzją. Wojtek włożył do drużyny swoje doświadczenie. Pewny w obronach, gorszy przy wyjściach. Klub zaoferował mu nową umowę.
Iñaki Peña - 5
Odciążony. Kontuzja Ter Stegena otworzyła mu drzwi do występów, ale Szczęsny zajął jego miejsce. Dostał tylko cztery występy. Błysnął w Klasyku na Bernabéu, powstrzymując Mbappe.
Ter Stegen - 5
Sfrustrowany. Poważna kontuzja kolana odniesiona na La Ceramice praktycznie skończyła mu sezon, chociaż wrócił na spotkanie z Valladolid, na terenie drużyny spadkowicza. Kapitan chciał więcej, ale Flick trzymał się swojej decyzji o postawieniu na Szczęsnego.
Jules Koundé - 8
Bestia. Jules został wzorem siły fizycznej na pozycji obrońcy, z dobrym pomysłem na grę w obronie i dobrym wykończeniem. Chociaż jego prime nie przypadł na ligę, tylko na finał Pucharu Króla, Francuza mogła powstrzymać tylko kontuzja.
Hector Fort - 5
Punktualny. Hansi Flick nie przestał w niego wierzyć, chociaż nie dał mu wielu okazji do gry, nawet po kontuzji Koundé. Zawsze kiedy był potrzebny, był na miejscu. Chłopak z Les Corts potrzebuje więcej minut.
Eric García - 7
Wielozadaniowiec. Od obrońcy, przez pivota po prawego obrońcę. Eric zawsze stawał na wysokości zadania. Dzika karta dla trenera, który go docenia. Przede wszystkim na prawym wahadle zaskoczył boiskową inteligencją i talentem do strzelania goli.
Pablo Torre - 6
Niewykorzystany. Kolejka górska uczuć, ale wniosek jest jeden, tak czy siak nie wykorzystuje swojego talentu. Dał sobie radę, kiedy miał minuty, ale potem popadł w ostracyzm. Ofiara "overbookingu".
Ronald Araujo - 5
Obnażony. Nie mógł odpalić w LaLidze przez kontuzję mięśniową, a kiedy wydobrzał Hansi Flick miał już swój system defensywny. Nie udało mu się zaadaptować do nowych warunków. Trudny sezon, pomimo przedłużonej umowy.
Andreas Christensen - 5
Zatrzymany. Doznał kontuzji ścięgna Achillesa w pierwszej kolejce ligowej, a kiedy miał wrócić złapał kontuzje mięśniową. Minuty w końcowej fazie sezonu wskazują, że może być bardzo użyteczny.
Sergi Dominguez - 5
Pominięty. Wydawało się, że będzie miał wiele okazji, ponieważ dwukrotnie wychodził w wyjściowym składzie w pierwszych ośmiu kolejkach, ale po nokaucie z Osasuną, gdzie zawiódł tak jak reszta drużyny, nie dostawał już minut i wrócił do rezerw.
Iñigo Martínez - 8
Imponujący. Niesamowity sezon Iñigo, lidera defensywy, odpowiedzialnego za ustawianie linii, który w każdym momencie wiedział, czego potrzebuje Flick. Mając 33 lata, po pierwszym sezonie, w którym był nieregularny, wygląda na odmłodzonego.
Pau Cubarsí - 9
Nienaganny. Jeżeli poprzedni sezon to wybuch jego talentu, to ten był jego potwierdzeniem. Cubarsí dał radę grać w wysokiej linii, wprowadzonej przez Flicka. Perfekcyjny w przewidywaniu wydarzeń, taktyce i ustawianiu.
Alejandro Balde - 8
Eksplozywny. To najlepsza wersja Balde, bez żadnych wątpliwości. Biegał po flance nie zapominając o zadaniach defensywnych i dopryacowując swoje centry. Wybór na lewą obronę na wiele przyszłych lat.
Gerard Martín - 7
Niezwykły. Prawie nikt na niego nie stawiał, ale kliniczne oko Hansiego Flicka wybrało piłkarza odpowiedzialnego, który zna swoje słabe i mocne strony, który zdobył pewność siebie i wskoczył na odpowiedni poziom.
Marc Casadó - 7
Wzór. Przykład dla wszystkich piłkarzy ze szkółki, którzy marzą o pierwszym składzie. Marc osiągnął to pracą, charakterem i dobrą grą w piłkę. Niesamowita konkurencja i kontuzja przeszkodziły mu w jego pierwszym sezonie w elicie, ale będzie lepszy.
Frenkie de Jong - 8
Odkryty na nowo. Holender był kwestionowany przez dużą część kibiców, zdenerwowanych jego powolną regeneracją po kontuzji kostki, a zakończył jako podstawowy wybór Flicka. Błyszczał jako pivot, silnik tej Barcelony.
Marc Bernal - 7
Obiecujący. Z piekła do nieba na przestrzeni tygodni przez potworną kontuzję. Może liczyć na zaufanie trenera i zdradzał symptomy piłkarza wybitnego. Fizyczna i piłkarska jakość. Jeżeli wróci na ten poziom, będziemy o nim mówić.
Gavi - 6
Energiczny. Nie jest łatwo wrócić po roku przerwy, a Gavi to osiągnął. Flick był bardzo ostrożny, ale pochodzącemu z Sewilli piłkarzowi zabrakło jego miejsca na boisku. Jak zawsze dawał z siebie wszystko, mamy ochotę na więcej.
Pedri - 9
Magiczny. Pozostawił za sobą wszelkie wątpliwości co zdrowia i wskoczył na swój najwyższy poziom: prawdziwego magika piłki nożnej. Mistrzostwa Barça ma oczy i mózg Pedriego, dyrygent orkiestry i jej spoiwo.
Fermín López - 7
Ożywiający. W 15 z 25 ligowych spotkań wszedł z ławki i wniósł swoją energię, tworząc zagrożenie. W tym roku grał mniej niż w poprzednim, ale wnosił więcej inteligencji i zaangażowania.
Dani Olmo - 7
Uwarunkowany. Zapominając o kontuzjach i problemach z rejestracją nie grał tak, jakby się oczekiwało od gwiazdorskiego transferu. Pomimo tego ma dziewięć goli i daje poczucie, że kiedy ma piłkę przy nodze to coś się wydarzy.
Lamine Yamal - 10
Olśniewający. Lamine stał się atrakcją tego sezonu ligowego. Pochodzący z Rocafondy zawodnik wziął drużynę na plecy w wieku 17 lat, popisał się wspaniałą techniką i jest na dobrej drodze do Złotej Piłki. Oczarował w Klasyku i w derbach.
Robert Lewandowski - 8*
Wieczny. To był jego najlepszy sezon w lidze, a niektórzy wysyłali go już na emeryturę. Nigdy nie można wątpić w jego instynkt snajpera. Polak udowodnił, że jest prawdziwym killerem i wciąż ma w sobie to coś. Wielki odzyskany Hansiego Flicka.
* W wydaniu internetowym Sportu ocena została podniesiona do 9.
Ferran Torres - 8
Nienasycony. Rekin ugryzł w lidze dziesięć razy. Nie obchodziło go miejsce w wyjściowym składzie. Mentalność zwycięzcy i wiara w otrzymywane szanse. U Flicka to bardziej napastnik niż skrzydłowy.
Pau Victor - 5
Przyćmiony. Miał niewiele szans i nie znalazł swojego miejsca w ofensywie zdominowanej przez gwiazdy.
Raphinha - 9
Odmieniony. Ha trick, cztery dublety i siedem meczów z jednym golem. Był też luksusowym asystentem, co złożyło się na spektakularny sezon. Hansi Flick wiedział, który klawisz nacisnąć, żeby zmienić Brazylijczyka w kompletnego napastnika.
Ansu Fati - 5
Sporadyczny. Barcelonismo dało co mogło, żeby odzyskać najlepszego Ansu. W tym sezonie nie mogło się udać, a kolejne lata nie malują się w różowych barwach. Pojawiał się rzadko i ledwo mieści się w planach Flicka.
Hansi Flick - 9
Rewolucjonista. Jego praca na ławce trenerskiej Barçy to prawdziwy cud. Jego odważny, ofensywny futbol bez kompleksów zapuścił swoje korzenie. Wspomógł się talentami z La Masii i odnowił weteranów. Przeszedł przez "g*wniany listopad" i siedem punktów straty do Realu. Liga należy do niego.
Komentarze (54)