Barcelona odniosła efektowne zwycięstwo nad Gironą w 29. kolejce LaLigi. Poza trzema punktami był jeszcze jeden powód do świętowania - 100 oficjalnych meczów Erica Garcíi w barwach Blaugrany. Co po meczu mówili piłkarze Hansiego Flicka?
Ronald Araujo
- Mental tej drużyny jest doskonały. Wiemy, jak radzić sobie w trudnych momentach. W wielu meczach przegrywaliśmy, czy remisowaliśmy, ale drużyna jest silna psychicznie. Jesteśmy zawsze przekonani, że możemy wygrać z każdym.
- Mamy młody zespół, ale z silną mentalnością. To nam pomaga, dodaje nam pewności siebie. W pierwszej połowie mieliśmy trochę problemów z trafieniem do siatki, ale drużyna była w pełni zaangażowana.
- Jestem bardzo zadowolony z tego zwycięstwa, ponieważ dzięki niemu pozostajemy na szczycie tabeli i kontynuujemy walkę o nasz cel, którym jest naturalnie mistrzostwo Hiszpanii. Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że zagraliśmy dziś dobrze.
Fermín López
- Piłka spadła mi na głowę, zobaczyłem Lewandowskiego na środku i starałem się podać mu ją najlepiej jak potrafiłem. Strzelił fantastyczną bramkę. Celebracja z Lewym? Zawsze cieszę się w ten sposób z bramek zespołu, taki już jestem.
- Myślę, że graliśmy bardzo dobrze. Tworzyliśmy wiele okazji do zdobycia bramki, szkoda, że straciliśmy gola, ale ogólnie zagraliśmy dobrze. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.
- Mniej niż 72 godziny odpoczynku? Nie szukamy wymówek w kalendarzu gier. Graliśmy dobrze w obu meczach po przerwie na mecze reprezentacji, zasłużyliśmy na te zwycięstwa.
Gerard Martin
- Girona zagrała dobrze. W pierwszej połowie byliśmy przeciętni, mieliśmy problemów z płynną grą. W drugiej połowie wprowadziliśmy korekty i bylo to widać.
- Jesteśmy w dobrej sytuacji. Wiemy, jak ważne są każde kolejne spotkania i nie możemy pozwolić, aby tytuł mistrzowski wymknął się nam z rąk.
Eric García
- 100 meczów? Dla dzieciaka, który zaczynał w La Masii i który zawsze był piłkarzem Barçy, to jest coś wyjątkowego i wartego kontynuowania. To idealny dzień na takie osiągnięcie, zwłaszcza w meczu przeciwko Gironie, dla której grałem w zeszłym sezonie.
- Od tego momentu każdy mecz jest jak finał.
- W pierwszej połowie byli trochę głębiej ustawieni, mieliśmy problem ze znalezieniem przestrzeni w środku pola. W drugiej połowie wyszli do przodu, chcieli nas naciskać trochę wyżej. Zrobiło się więcej miejsca i było to widać.
Komentarze (7)