Ronald Araujo: Mental tej drużyny jest doskonały, wiemy jak radzić sobie w trudnych momentach

Grzegorz Skowronek

31 marca 2025, 10:30

Mundo Deportivo, Barca One

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona odniosła efektowne zwycięstwo nad Gironą w 29. kolejce LaLigi. Poza trzema punktami był jeszcze jeden powód do świętowania - 100 oficjalnych meczów Erica Garcíi w barwach Blaugrany. Co po meczu mówili piłkarze Hansiego Flicka?

Ronald Araujo

- Mental tej drużyny jest doskonały. Wiemy, jak radzić sobie w trudnych momentach. W wielu meczach przegrywaliśmy, czy remisowaliśmy, ale drużyna jest silna psychicznie. Jesteśmy zawsze przekonani, że możemy wygrać z każdym.

- Mamy młody zespół, ale z silną mentalnością. To nam pomaga, dodaje nam pewności siebie. W pierwszej połowie mieliśmy trochę problemów z trafieniem do siatki, ale drużyna była w pełni zaangażowana.

- Jestem bardzo zadowolony z tego zwycięstwa, ponieważ dzięki niemu pozostajemy na szczycie tabeli i kontynuujemy walkę o nasz cel, którym jest naturalnie mistrzostwo Hiszpanii. Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że zagraliśmy dziś dobrze.

Fermín López

- Piłka spadła mi na głowę, zobaczyłem Lewandowskiego na środku i starałem się podać mu ją najlepiej jak potrafiłem. Strzelił fantastyczną bramkę. Celebracja z Lewym? Zawsze cieszę się w ten sposób z bramek zespołu, taki już jestem.

- Myślę, że graliśmy bardzo dobrze. Tworzyliśmy wiele okazji do zdobycia bramki, szkoda, że straciliśmy gola, ale ogólnie zagraliśmy dobrze. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.

- Mniej niż 72 godziny odpoczynku? Nie szukamy wymówek w kalendarzu gier. Graliśmy dobrze w obu meczach po przerwie na mecze reprezentacji, zasłużyliśmy na te zwycięstwa. 

Gerard Martin

- Girona zagrała dobrze. W pierwszej połowie byliśmy przeciętni, mieliśmy problemów z płynną grą. W drugiej połowie wprowadziliśmy korekty i bylo to widać.

- Jesteśmy w dobrej sytuacji. Wiemy, jak ważne są każde kolejne spotkania i nie możemy pozwolić, aby tytuł mistrzowski wymknął się nam z rąk.

Eric García

- 100 meczów? Dla dzieciaka, który zaczynał w La Masii i który zawsze był piłkarzem Barçy, to jest coś wyjątkowego i wartego kontynuowania. To idealny dzień na takie osiągnięcie, zwłaszcza w meczu przeciwko Gironie, dla której grałem w zeszłym sezonie.

- Od tego momentu każdy mecz jest jak finał. 

- W pierwszej połowie byli trochę głębiej ustawieni, mieliśmy problem ze znalezieniem przestrzeni w środku pola. W drugiej połowie wyszli do przodu, chcieli nas naciskać trochę wyżej. Zrobiło się więcej miejsca i było to widać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze