Hansi Flick: Powiedziałem Lewandowskiemu, że ma zdobyć dwa gole i dam mu spokój

Przemek Walczak

30 marca 2025, 19:35

YT: Diario AS

27 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona wygrała pierwszy z dziesięciu ligowych finałów budując trzypunktową przewagę nad Realem Madryt. Kluczowy okazał się Robert Lewandowski, który przełamał impas i dwukrotnie pokonał Gazzanigę. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami Hansiego Flicka.

[Mirella Ruiz, Catalunya Radio]: 139 goli w 45 meczach w tym sezonie, dzisiaj strzeliliście cztery. Jak oceniasz tę kreatywność w ofensywie?

Hansi Flick: Dla mnie ważne jest, że zdobyliśmy trzy punkty. Jestem szczęśliwy z powodu dzisiejszego meczu. W pierwszej połowie widzieliśmy, że Girona naprawdę dobrze broniła. Po golu wyrównującym zrobiliśmy comeback. Myślę, że zmiany były dobre, niektórzy z piłkarzy byli zmęczeni. więc ich zmieniliśmy, to dobra decyzja. Jestem zadowolony ze sposobu, w jaki zdobywaliśmy bramki i z naszej mentalności.

[Marta Ramón, RAC1]: Mówiłeś, że w pierwszej połowie ciężko wam było wykreować okazje. Widzieliśmy, że w przerwie dużo rozmawiałeś z Lewandowskim, wydaje się, że go zainspirowałeś? 

Tak, powiedziałem mu, że ma strzelić dwie bramki i dam mu spokój (śmiech). W pierwszej połowie dobrze się bronili, ale próbowaliśmy wszystkiego, tworzyliśmy okazje, może był karny, nie jestem pewien, nie widziałem powtórek. Tak to jest, musisz próbować, znów i znów. Motywujemy swoich graczy, mówimy że ich potrzebujemy. To nie jest proste, kiedy przeciwnik broni się głęboko, ale zrobiliśmy to dobrze i jestem szczęśliwy.

[Adria Albest, SER]: Dzisiaj Raphinha nie zagrał ani minuty. Jest zmęczony, czy ma jakiś uraz?

Bardziej dyskomfort. Rozmawiałem z nim w przerwie, żeby potwierdzić czy może grać. Zawsze jest jutro, pojutrze... Trenował, mamy nadzieję, że poczuje się lepiej i zagra w środę.

[Alfredo Martínez, Onda Cero]: Míchel powiedział, że chciałby, żeby jak drużyna grała tak jak on chce, tak jak Barcelona gra jak ty chcesz. Co sprawia, że twoja drużyna ciągle jest tak dobra?

To jest to, co w nich kocham. Oni zawsze chcą strzelać gole, widziałeś nasze kontrataki. Frenkie de Jong biegł sprintem, to jest nasza mentalność, podejście drużyny, to bardzo dobre. Każdemu się to podoba, wy też chcecie widzieć wiele bramek, fani, klub, każdy jest z tego powodu szczęśliwy.

[Helenda Condis, Cope]: Míchel powiedział, że rozmawiał z Ericiem Garcíą, który stwierdził że nareszcie jest doceniany w drużynie. Tej zimy były plotki, że może on odejść do Girony. Mówiłeś, że chcesz go w drużynie, czy przypisujesz sobie zasługę, że został z wami?

Po pierwsze, bardzo dobrze sobie poradził. Trenuje, jest profesjonalny. To co w nim lubię, to jego relacje z kolegami. Może grać na różnych pozycjach, co jest dla nas dobre.

[Josep Capel, Nacional]: Od samego początku twoja drużyna strzela wiele bramek, ale w ostatnich miesiącach nie tylko traci mniej, ale również nie pozwala rywalom na tworzenie zagrożenia. Czy jesteście teraz bardziej dojrzali i z większymi szansami na tytuły?

Jesteśmy na dobrej drodze, poprawiliśmy się w obronie i popełniamy mniej błędów, to bardzo ważne. Kiedy mamy piłkę, musimy ją utrzymać i tworzyć okazje, możesz to u nas zobaczyć, poprawiliśmy się. 

Cześć Frenkie... To znaczy Hansi, chciałem spytać cię o Frenkiego! Przy trzecim golu popisał się świetnym sprintem. Czy kiedy przyszedłeś do Barçy, to takiego Frenkiego się spodziewałeś?

Rozmawiałem z nim pierwszego dnia, miał kontuzję i wykurował się z niej. Krok po kroku, dzień po dniu radzi sobie coraz lepiej. Dzisiaj mogłeś zobaczyć, jak dobry jest. Ta sytuacja to pokazuje, wykonał drybling w dobrym momencie, w dobrym momencie podał, to było wyśmienite i kluczowe dla przebiegu spotkania.

Wczoraj mówiłeś, jak ważne jest iść krok po kroku, żeby demotywować rywali zwycięstwami. Wczoraj Real wygrał, dzisiaj odpowiedzieliście 4:1, to dla ciebie ważne?

Dzisiejszy mecz był ważny, żeby zademonstrować siłę. Real to fantastyczna drużyna, Atlético, Athletic, Villarreal... Rayo Vallecano też wykonuje świetną pracę. Jestem bardzo zaskoczony tak wysokim poziomem LaLigi. Dzisiaj też to widzieliśmy, Girona grała w piłkę. Będziemy walczyć do końca sezonu o wszystko co możemy wygrać, w ten sposób chcemy kontynuować, drużyna musi być skupiona. Nie bujamy w obłokach, nasze cele są realne, trzeba ciężko pracować i być skupionym, to najważniejsze.

[Jordi Blanco, ESPN] Nie wiem czy oglądałeś wczorajszy mecz Realu (Flick zaprzeczył ruchem głową), albo czy ci go streścili. 11 maja Barcelona podejmie Real na Montjuïc, rozumiesz wagę tego spotkania?

Myślę, że do Klasyku pozostało jeszcze wiele czasu. Co tydzień musimy zdobywać trzy punkty. Myślę, że liga czasem nas zaskakuje, co jest czymś pozytywnym dla niej samej i wszystkich.

Chciałbym spytać o Lewandowskiego. W zeszłym sezonie były wokół niego wątpliwości, rozmawiałeś z nim? W jaki sposób zmienił się w porównaniu do jego wersji, z którą pracowałeś w Bayernie?

Tak, oczywiście rozmawiałem z nim na początku sezonu. Chciałem wiedzieć jak najwięcej na temat jego sytuacji, to ważne dla wszystkich graczy, żeby mieć poczucie, że trener w nich wierzy. Nie musimy ciągle mu powtarzać, że jest supergwiazdą. Musimy dawać graczom pewność siebie, każdy tego potrzebuje. Lewandowski jest w świetnej formie, myślę, że on bardzo chce wygrać Pichichi, jestem bardzo szczęśliwy że dzisiaj strzelił dwa gole, ale tak jak zawsze powtarzam: najważniejsza jest drużyna. On się na tym skupia, chce pomagać drużynie. Myślę, że wszyscy gracze się rozwijają i świetnie to widzieć, to bardzo nam pomaga i widać to na boisku. 

[Carlos Monfort, Jijantes] Mówiłeś o wierze w zawodników, wymieniając na przykład Pablo Torre. Czy jedną z najlepszych rzeczy obecnej kadry jest to, że możesz liczyć na każdego zawodnika?

To moja praca, by każdy zawodnik pokazał, jak jest dobry. Mam wsparcie klubu, Deco, jestem z tego bardzo szczęśliwy. Doceniam tę sytuację. Dzisiaj również mieliśmy opcje, myśleliśmy, żeby może zdjąć Lamine'a i wprowadzić Ansu. Zdecydowaliśmy się na zmianę Pedriego. Myślę, że Lamine może tym trochę lepiej zarządzić, chce dużo dać zespołowi, a jeśli chodzi o Pedriego, rozegrał wiele minut. Jako środkowy pomocnik, lepiej jest, żeby miał mniej rozegranych minut. Kiedy widzę, że w treningu każdy jest na maksa skoncentrowany, chce pokazać swoją przydatność i zrobić wszystko dla tego zespołu, dla tego klubu, wtedy wszystko jest możliwe. Czekamy na następny mecz i zobaczymy co się stanie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze