Po wczorajszym treningu Barcelony pojawiły się pewne wątpliwości co do występu Lamine Yamala w spotkaniu z Atlético, ale drużyna Hansiego Flicka nie ma większych kłopotów z kontuzjami. Jak wygląda sytuacja kadrowa w obozie najbliższego rywala Blaugrany?
W Atlético problemów też nie ma specjalnie dużo. Wczoraj trenowali wszyscy z wyjątkiem dwóch graczy. Koke pracował indywidualnie z powodu kontuzji mięśniowej. Kapitan prawdopodobnie nie będzie mógł wziąć udziału w meczu z Barceloną i nie wiadomo, czy wykuruje się na pojedynek ligowy z Blaugraną. Dolegliwości ciążą też Césarowi Azpilicuecie, a Diego Simeone przyznał już, że defensor nie znajdzie się na liście powołanych.
Wiemy już, że Atlético nie zagra w najmocniejszym możliwym zestawieniu. W Pucharze Króla broni bowiem nie Jan Oblak, tylko jego nominalny zmiennik Juan Musso. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej Diego Simeone potwierdził, że to Argentyńczyk znów stanie między słupkami w starciu z Barceloną. Musso w tym sezonie wziął udział w sześciu meczach Atlético i aż w pięciu zachował czyste konto. Puścił zaledwie jednego gola.
Simeone nie chciał za to ujawnić, czy od pierwszej minuty zagra Clement Lenglet. Francuz wystąpił w tym sezonie w 21 meczach Atlético, ale w ostatnich dwóch spotkaniach Pucharu Króla nie pojawił się na murawie. Zamiast Lengleta może zagrać José Gimenez, jednak nie jest to przesądzone.
Komentarze (6)