Pomimo bolesnej porażki we wczorajszym spotkaniu nie można powiedzieć, że Barcelona grała źle. Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem gospodarzy był z pewnością Pedri, który oprócz strzelenia bramki, był również motorem napędowym całej drużyny. Pomocnik wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem Barça przegrała ten mecz.
"To bardzo bolesna porażka, mieliśmy okazje żeby zamknąć to spotkanie, a kiedy tego nie robisz to właśnie tak się dzieje. Złapali nas na kontrę, musimy być bardziej uważni, to poważna porażka" - mówił Kanaryjczyk świeżo po zakończeniu meczu. Pedri skomentował też impotencję strzelecką drużyny: "Staraliśmy się, włożyliśmy w to wiele intensywności, pracy... Mieliśmy wiele klarownych szans; Robert, Raphinha, ja też. Futbol robi się skomplikowany, jeśli nie trafiasz do siatki." 22-latek wypowiedział się również na temat słabej dyspozycji Barçy w meczach domowych: "Powinno być znacznie trudniej pokonać nas u siebie, ale tak nie jest. Musimy wiele poprawić i wykorzystać przerwę, aby zregenerować się psychicznie i fizycznie. Musimy dać z siebie wszystko i postarać się nie przegrać żadnego meczu".
Dużo krytyki padło też z ust Pau Cubarsíego: "To niewytłumaczalne, zawiedliśmy. Mieliśmy wszystko w naszych rękach i to straciliśmy. Jesteśmy wkurzeni, ale odpoczniemy i skupimy się na kolejnej części sezonu, żeby zacząć wszystko od początku." Obrońca również zwrócił uwagę na brak skuteczności w ofensywie: "Nasz poziom gry jest dobry, ale brakuje nam finezji z przodu. Przerwa pozwoli nam się zrestartować i wrócić z entuzjazmem".
Komentarze (12)