Dziennikarz hiszpańskiego Sportu German Bona stwierdził, że Barça pod wodzą Hansiego Flicka zmieniła się z przytłaczającej drużyny w zespół o dwóch twarzach. Chociaż w niektórych ostatnich meczach nadal strzelali dużo goli (Belgrad i Mallorca), w lidze mieli serię złych wyników: zdobyli tylko 5 z ostatnich 15 punktów, co poważnie zagraża ich pierwszemu miejscu w tabeli.
Goleady w połowie meczów
Pomimo złej passy, która zaczyna być dość niepokojąca, dobre wyniki nadal przeważają nad złymi. Z 22 oficjalnych meczów rozegranych do tej pory (17 w LaLidze i 5 w Lidze Mistrzów), Barça zdobywała wiele bramek (zwycięstwo różnicą 3 lub więcej bramek) w połowie z nich (11).
Największa wygrana była jednocześnie pierwszą: 7:0 z Valladolid. Następnie przyszło zwycięstwo 4:1 przeciwko Gironie i 5:1 z Villarrealem i rozpoczęcie zmagań Ligi Mistrzów na własnym stadionie kolejnym imponującym wynikiem: 5:0 przeciwko Young Boys. Podopieczni Hansiego Flicka kontynuowali swoją stabilną ścieżkę i pokonali Alavés (3:0) oraz Sevillę (5:1). Następnie nadeszły dwie ważne goleady: 4:1 przeciwko Bayernowi w Lidze Mistrzów na Montjuïc i 4:0 w El Clásico na Bernabéu.
Potem przyszedł kryzys z ostatnich kilku tygodni, ale mimo to dobra forma w europejskich rozgrywkach i zwycięstwo 5:2 w Belgradzie i 3:0 nad Brestem, a także wygrana 5:1 przeciwko Mallorce, się wyróżniają.
5 z ostatnich 15 punktów w LaLidze
W najlepszych momentach Barçy zdarzały się również niepowodzenia. Konkretnie, były dwa: porażka z Monaco 1:2 na początek Ligi Mistrzów i dotkliwa porażka 2:4 na El Sadar przeciwko Osasunie. W ostatnich pięciu meczach ligowych Barça zaliczyła tylko jedną wygraną (z Mallorcą), dwie porażki i dwa remisy, które wpłynęły na utratę przewagi w tabeli. German Bona podkreśla, że Barça Flicka może albo zmiażdżyć rywali, albo być ogromnym rozczarowaniem. Dziennikarz spuentował, że ostatnia forma Blaugrany jest niepokojąca.
Komentarze (13)