La Gazetta dello Sport znów przybliża sytuację Chwiczy Kwaracchelii w Napoli. Według włoskiego dziennika nie ma żadnych postępów w rozmowach Gruzina z klubem ws. przedłużenia kontraktu, z czego może skorzystać Barcelona.
Zgodnie z tymi informacjami wypracowanie porozumienia między obozem piłkarza i Napoli nie będzie łatwe, bo obie strony mają swoje aspiracje i są okopane na swoich stanowiskach. Tym bardziej, że nie ma już zaplanowanego żadnego kolejnego spotkania. Napoli uważa, że zrobiło wszystko, aby zadowolić Kwaracchelię, i tylko czeka na odpowiedź. Jeśli będzie negatywna, klub może rozważyć sprzedaż Gruzina następnego lata, wiedząc o działaniach Barcelony i PSG mających na celu zabieganie o 23-latka.
Dyrektor sportowy Napoli Giovanni Manna zapewnia, że klub chce przedłużyć kontrakt Kwaracchelii, ale uważa, że nie czuje presji w tym zakresie i może wrócić do rozmów w czerwcu. Włosi oferują Gruzinowi wzrost zarobków do 6 milionów euro netto, a otoczenie zawodnika oczekiwało 8 milionów, ale jest w stanie zbliżyć się do propozycji obecnego pracodawcy. Większy kłopot może być z klauzulą odejścia – obóz Kwaracchelii domaga się wpisania do kontraktu 80 milionów euro, podczas gdy prezes Aurelio De Laurentiis chce co najmniej 120 milionów.
Katalońskie media komentują, że Barcelona jest zainteresowana pozyskaniem zawodnika na lewe skrzydło, ale w sprawie Kwaracchelii nie podjęła jeszcze zdecydowanych kroków. Sytuacja Gruzina w Neapolu miała sprawić, że jego agenci wznowili kontakty z Blaugraną. Katalończycy mają jednak nawet nie rozważać zapłacenia za piłkarza 80 milionów euro.
Komentarze (25)