Pedro Rodríguez urodził się w tym samym roku co Leo Messi, a jednak to właśnie on, a nie Argentyńczyk dalej strzela gole na europejskich boiskach. Hiszpan zachwyca w tym sezonie w barwach Lazio.
37-latek trafił do tego klubu w 2021 roku z innej rzymskiej ekipy Romy, gdy wydawało się, że mamy do czynienia ze zmierzchem kariery atakującego. Pedro pokazuje jednak, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W ostatnim sezonie w Lazio strzelił 3 gole w 45 występach (1167 minut na murawie), ale w obecnej kampanii już podwoił ten dorobek – ma na koncie 6 bramek. Spędza też na boisku więcej czasu, biorąc pod uwagę, że mamy dopiero listopad (597 minut).
| Sezon | Mecze | Gole | Asysty | Minuty |
| 24/25 | 12 | 6 | 2 | 597 |
| 23/24 | 45 | 3 | 1 | 1167 |
| 22/23 | 46 | 7 | 6 | 2427 |
| 21/22 | 41 | 10 | 5 | 2566 |
Pedro trafia więc do siatki co 100 minut, a dodatkowo udało mu się zaliczyć dwie asysty. W konfrontacjach z Empoli (Serie A) i Porto (Liga Europy) to jego bramki dały Lazio zwycięstwa. Nic dziwnego, że 37-latek stał się ulubieńcem kibiców. Pedro jest obecnie podstawowym graczem ekipy z Rzymu w europejskich pucharach, a w Serie A grał od pierwszej minuty w 2 z ostatnich 3 spotkań. Weteran jest też punktem odniesienia w szatni.
Pedro spisuje się w Lazio na tyle dobrze, że według La Gazzetta dello Sport klub zastanawia się nad przedłużeniem kontraktu atakującego, który wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. Hiszpan wielokrotnie powtarzał, że chętnie wróciłby do Barcelony na zakończenie kariery, ale nie można też wykluczyć innego rozwiązania. Według Mundo Deportivo jest w Lazio na tyle ceniony, że może zostać włączony do kierownictwa klubu.
Komentarze (18)