Oficjalnie: Kara UEFA dla Barcelony w związku z FFP podtrzymana przez Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu

Dawid Lampa

18 października 2024, 18:00

2playbook, TAS

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Cała sprawa rozpoczęła się latem zeszłego roku, kiedy UEFA opublikowała na swojej stronie internetowej decyzję o ukaraniu Barcelony w sprawie Finansowego Fair Play. Klub odwołał się od tej decyzji, ale ostatnia instancja, czyli Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu, podtrzymuje karę.

Barcelona była jednym z klubów monitorowanych przez UEFA w sezonie 2022/23, jeśli chodzi o raporty aktywów i inne kwestie związane z Finansowym Fair Play. Jak pisaliśmy w lipcu zeszłego roku: 

Katalończycy zostali ukarani grzywną w wysokości 500 tysięcy euro za nieprawidłowe zaraportowanie w roku finansowym 2022 zysków ze sprzedaży aktywów niematerialnych (innych niż transfery piłkarzy), które nie są odpowiednimi przychodami w świetle przepisów UEFA. Według specjalistycznego portalu 2Playbook chodzi o nadzwyczajne przychody związane ze sprzedażą 25% praw telewizyjnych firmie Sitxh Street, czyli jedną ze słynnych „dźwigni finansowych”.

Portal 2playbook informuje dziś, że odwołanie, które złożyła Barcelona, nie zostało rozpatrzone pozytywnie. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (TAS) potwierdził, że decyzja UEFA o karze w wyskości 500 tysięcy euro jest prawidłowa. Joan Laporta i Barcelona przekazali włodarzom europejskiego futbolu informację o przychodach nadzwyczajne z umowy z Sixth Street, kwalifikując je jako przychód operacyjny, co wskazuje na nieprzestrzeganie regulaminu. Założono, że nie była to pomyłka, a działanie intencjonalne.

TAS potwierdza również, że Barcelona mogła zaakceptować ten błąd, a kara zmalałaby do 80 tysięcy euro, ale że klub stał twardo przy swoim zdaniu, to zinterpretowano to jako umyślne działanie i sankcja w wysokości 500 tysięcy euro została utrzymana. Argumentacją Joana Laporty i jego zarządu było to, że kara jest nieproporcjonalnie wysoka oraz że nie powinna przekraczać 100 tysięcy euro. Dodawał również, że model prowadzenia klubu - przez socios - uniemożliwia otrzymywanie zastrzyków pieniędzy do budżetu tak, jak robią to inne kluby, które mają kłopoty finansowe.

UEFA twierdzi, że błąd Barçy pojawił się w kwalifikowaniu przychodów ze sprzedaży praw telewizyjnych LaLigi firmie Sixth Street. Klub powinien wpisać je nie w "innych przychodach operacyjnych", a w rubryce "korzyści ze sprzedaży wartości niematerialnych". Organ odpowiadający za europejski futbol nie uwzględnia także problemów finansowych Barcelony jako czynnika łagodzącego w tej sprawie.

Całą decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w języku angielskim znajdziecie w tym miejscu. Na końcu dokumentu mamy wyraźne potwierdzenie, że odwołanie zostało odrzucone, kara jest podtrzymana, a kolejne wnioski będą odrzucane.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze