Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Osasuną zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: piękny gol i porażka, którą można zaakceptować
Hansi Flick zdecydował się na bardzo istotne rotacje w wyjściowej jedenastce i można było się spodziewać wyraźnego spadku jakości. Lamine Yamal i Raphinha musieli jednak w końcu odpocząć, podobnie jak Iñigo Martínez czy Alejandro Balde. Osasuna znakomicie wykorzystała braki Barcelony i strzeliła cztery bramki, na które podopieczni Hansiego Flicka nie zdołali odpowiedzieć. Na osłodę Lamine Yamal zdobył piękną bramkę i potwierdził, że w tym sezonie potrafi także robić liczby. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, tę porażkę można i trzeba zaakceptować.
Najgorsze: słabe punkty zespołu już dobrze znamy
Można oczywiście narzekać na błąd arbitra, który powinien anulować drugiego gola dla Osasuny. Prawdziwym problemem jest jednak jakość rezerwowych. O ile Pau Victor czy Pablo Torre potrafią dać zespołowi sporo, o tyle Iñaki Peña, Gerard Martín i Dominguez wyraźnie odstają od swoich partnerów. Cały blok obronny stracił bardzo dużo pod nieobecność Martíneza i Balde, a pozycja bramkarza jest w tej chwili tą najsłabiej obsadzoną. Hansi Flick na pewno zdaje sobie z tego sprawę i z niecierpliwością czeka na przyjście Wojciecha Szczęsnego oraz powrót kontuzjowanych. Na dłuższą metę nie da się bowiem stosować rotacji bez utraty jakości, a w konsekwencji także straty punktów.
Komentarze (36)