Barcelona przegrała 2:4 z Osasuną w ramach 8. kolejki LaLigi. Było to pierwsza porażka Blaugrany w tym sezonie ligowym. Jak Hansi Flick skomentował mecz swojego zespołu? Poniżej pełny zapis konferencji prasowej trenera.
Jak wyjaśnisz to, że Osasuna była dziś o tyle lepsza od Barcelony?
Hansi Flick: To nie był nasz najlepszy mecz. Myślę, że w pierwszej połowie popełniliśmy wiele błędów. Koniec końców mieliśmy wiele zmian w zespole. To może być jeden z powodów, ale myślę, że to było konieczne. Mieliśmy tak wiele meczów i zawodnicy rozegrali dużo minut. Moją odpowiedzialnością jest to, aby się nimi zaopiekować. Jeśli chcecie winić kogoś za tę porażkę, to wińcie mnie. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. We wtorek mamy bardzo ważny mecz w Lidze Mistrzów. Mamy tylko dwa dni na regenerację i przygotowanie. Miejmy nadzieję, że pokażemy wtedy lepszą twarz.
[Marta Ramon, RAC1] Jakie było twoje przesłanie do zawodników w przerwie meczu? Czy spodziewałeś się więcej po zmianach?
Myślę, że staraliśmy się uzyskać lepszy rezultat i strzelić na 1:2. Mieliśmy kilka okazji, ale karny nas zabił, czasem tak jest. Osasuna świetnie grała dziś z kontry, mieliśmy z tym problemy. Musimy to przeanalizować i poprawić.
[Adria Albets, Cadena SER] Dokonałeś dziś wielu zmian. Powiedziałeś, że musisz zadbać o swoich zawodników... Czy uważasz, że nie dokonałeś dziś błędów w wyjściowej jedenastce? Czy powtórzyłbyś ten skład?
Tak, nie miałem innego wyboru. Gdy spojrzysz na nasz zespół w tym momencie, to mamy trzech pomocników, a do tego nominalny środkowy obrońca, czyli Eric. Mamy "Casę" [Marca Casadó], Pedriego i Pablo [Torre]. To czterech zawodników. Trzeba myśleć o tym, kto zagra od początku, to nie jest łatwe, ale to akceptujemy. Po przerwie na mecze reprezentacji wielu piłkarzy wróci. Mamy wielu kontuzjowanych zawodników, ale nie ma wymówek. Myślę, że moglibyśmy dziś wygrać, gdybyśmy grali lepiej. W drugiej połowie to widać, że gdy gramy tak kombinacyjnie, to jest dobrze, ale patrząc na nasze 90 minut, to nie mieliśmy szans.
[Helena Condis, COPE] Jaki jest twój poziom zaniepokojenia przed meczem w Lidze Mistrzów?
[Do siebie: Poziom zaniepokojenia, buah...] Ja zawsze patrzę w przyszłość. Jestem pozytywnie nastawiony. Myślę, że każdy chce grać w Lidze Mistrzów i dobrze to widzieć. Myślę również, że musimy odnieść pierwsze zwycięstwo, te trzy punkty są bardzo ważne, a nie będzie łatwo, bo Young Boys mają dobry, bardzo szybki zespół. Musimy się tym zająć. Zobaczymy, jak sobie poradzimy.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Co sądzisz o możliwym faulu Koundé w drugiej połowie [dziennikarz pomylił nazwisko oraz połowę] oraz możliwym karnym na Lamine Yamalu w końcówce?
Wiesz... ja siedzę daleko i czasami nie jest to najlepszy widok. Z tego, co słyszę, to przy drugim golu mógł być faul, ale sędzia zadecydował, a mają VAR. Myślę, że w Hiszpanii się temu przyjrzą, ale to przeszłość nie myślimy o tym zbyt wiele. Już jest po meczu.
Komentarze (81)