Pedri: W meczu z Rayo nie uznano nam gola z powodu akcji, w której nadepnięcie było mniejsze [wypowiedzi pomeczowe]

Mateusz Doniec

28 września 2024, 23:08

Marca, X: Jijantes

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona przegrała z Osasuną 2:4 w meczu 8. kolejki LaLigi. Jak zawodnicy komentowali to spotkanie?

Pedri:

- Pierwsza połowa nie była dobra w naszym wykonaniu. Nie weszliśmy dobrze w mecz. Drugi gol nas ukarał. W drugiej połowie zasłużyliśmy na nieco więcej, ale bramki dla rywali padły, gdy byliśmy w najlepszej dyspozycji. Po przerwie musieliśmy pójść na całość, a oni zranili nas po kontrze.

- Rotacje? To normalne, że są rotacje, jest wiele meczów. To nie jest wymówka. Musieliśmy wyjść z 11 zawodnikami z mentalnością i wynik w połowie meczu nas ukarał.

- Faul przed golem na 2:0? Dla mnie to ewidentny faul. Powiedziałem sędziemu, że wyraźnie na niego nadepnął. W meczu z Rayo nie uznano nam gola z powodu akcji, w której nadepnięcie było mniejsze.  Potem jest też karny na Lamine, który był bardzo wyraźny.

Pau Victor:

- Chciałbym strzelić pierwszego gola w inny sposób. Czas poprawić błędy, teraz bramka jest najmniej ważna. Nawet o tym nie myślę. Musimy skupić się na tym, co zrobiliśmy źle.

- Nie czuliśmy się komfortowo na boisku. Dobrze prowadzili grę, trudno nam było dostać się do pola karnego. W drugiej połowie poprawiliśmy się, ale byli silni w kontrataku i zranili nas. Gol na 3:1 nas zranił i było bardzo trudno.

- Faul przy golu na 2:0? Nie chcę szukać wymówke, bo nie przegraliśmy przez sędziego, ale dla mnie to był faul. Mówi mi, że najpierw dotyka piłkę, ale potem uderza w moją kostkę. Dla mnie to faul, ale sędzia powiedział „nie” i nic nie możemy na to poradzić.

Bryan Zaragoza:

- Mogę tu zostać na całą noc z tymi kibicami. Wiedzieliśmy, że Barcelona to trudny zespół, że wygrali wszystko i że musimy wyjść i ugryźć, i tak właśnie zrobiliśmy.

- Pierwsze dośrodkowanie jest bardzo dobre, a przy drugim golu to wyszło ode mnie, mam to coś, nie uczysz się tego, masz to i ja to mam. To wyszło ode mnie, ponieważ tak to wymyśliłem, gdy biegłem w kierunku bramki.

- Zmiana? Mogłem dać więcej i wyrządzić więcej szkód rywalowi, ale wszedł inny kolega z drużyny i wykonał świetną robotę. Gratulacje!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze