Sport: Sergiemu Roberto zalecono, żeby nie pojawiał się na presezonie zaczynającym się w środę

Dawid Lampa

6 lipca 2024, 09:15

Sport

22 komentarze

Fot. Getty Images

Kontrakt Sergiego Roberto z Barceloną wygasł 30 czerwca 2024 roku, co oznacza, że hiszpański zawodnik pozostaje bez klubu. Sport pisze dziś, że osobie, która była kapitanem Barçy należy się trochę szacunku za to, co zrobił dla klubu. Dodaje także, że Roberto zalecono, żeby nie pojawiał się na presezonie.

Autorem rewelacji i wybielania wizerunku Sergiego Roberto jest dziś dziennikarz Sportu, Ferran Correas. Pisze on, że, tak jak zaplanowano, od 10 lipca rozpocznie się presezon w Barcelonie z zawodnikami, którzy będą dostępni. Braknie tych, którzy grali lub dalej grają na EURO oraz Copa América, jak i również Erica Garcíi i Pau Cubarsíego wybierających się na igrzyska olimpijskie. Na sesji w środę ma być również nieobecny Sergi Roberto. Na początku kapitan z zeszłego sezonu miał plan pojawić się na obiektach Barcelony od 10 lipca i pracować pod okiem Hansiego Flicka, ale nie będzie mógł tego zrobić, gdyż zalecono mu, żeby tam nie przyjeżdżał. Nie jest związany kontraktem z klubem, więc ewentualna kontuzja sprawiłaby bardzo poważny problem. Dlatego lepszym rozwiązaniem dla niego będzie trening indywidualny. 

Correas pisze również, że piłkarz, który został wydany przez La Masię i który spędził 14 sezonów w pierwszej drużynie, jest zależny od tego, czy klub znajdzie miejsce w finansowym fair-play, by go zakontraktować na jeden sezon. Mimo że cały czas jego planem jest zostać w Barcelonie, to uważa, że nie może czekać w nieskończoność, mając oferty z innych klubów. Correas podkreśla, że kapitan drużyny z tak długą historią w klubie przede wszystkim zasługuje na to, co on sam dał Barçy, na szacunek. Dziennikarz kontynuuje, że gol Sergiego Roberto [z PSG] dał największą radość kibicom w ostatnich latach. Zawsze gdy trenerzy go potrzebowali, on tam był. Po to, by grać jako pomocnik i po to, by zajmować miejsce prawego obrońcy. Gdy klub zapytał go o rozciągnięcie swojego kontraktu w latach i zmniejszenie płacy, zaakceptował to bez problemu. Z szacunku do kapitana, zarząd i dyrekcja sportowa powinna zadecydować o jego przyszłości jak najszybciej.

Przypomnijmy, że wg Marki sam Roberto wyznaczył Barcelonie termin na podjęcie decyzji do rozpoczęcia przedsezonowych treningów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze