Wielkie problemy Anglii, która cudem unika odpadnięcia z EURO

Dawid Lampa

30 czerwca 2024, 20:41

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Dzielni Słowacy postawili się Anglikom, ale faworyzowana drużyna Garetha Southgate'a dała radę odwrócić losy meczu. Bohaterami Jude Bellingham, który zdobył bramkę przewrotką w 95. minucie oraz Harry Kane z golem w dogrywce.

W pierwszych etapach tego meczu można było zapomnieć, która z drużyn ma w składzie jednych z najlepszych zawodników na świecie, a która nie. Słowacy wyglądali dużo lepiej od Anglików, którzy posiadali piłkę, ale niewiele z tego wynikało. Na początku spotkanie było również dość ostre, bo w pierwszych 17. minutach sędzia aż cztery razy był zmuszony wyciągnąć żółtą kartkę z kieszeni. 

W 25. minucie Słowacy dopięli swego i zaskoczyli Anglię, zdobywając bramkę. W polu karnym po podaniu Davida Strelca odnalazł się Ivan Schranz, który pokonał Jordana Pickforda, dając tym samym prowadzenie swojej reprezentacji. Wynik 1:0 utrzymał się do końca pierwszej części meczu.

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Anglików, bo już pięć minut po jej rozpoczęciu Phil Foden umieścił piłkę w siatce. Gol został jednak anulowany przez spalonego. Słowacy później mieli okazję na bramkę z kilkudziesięciu metrów, ale zabrakło niewielkiej odległości do tego, by było 2:0. Synowie Albionu do końca próbowali odwrócić losy spotkania i ostatecznie udało im się to za sprawą Jude'a Bellinghama, który w samej końcówce strzałem przewrotką doprowadził do dogrywki.

Niedługo po rozpoczęciu dodatkowych 30 minut Anglia ukąsiła po raz drugi. Harry Kane odnalazł się w polu karnym i uderzeniem głową strzelił gola na 2:1. Obie drużyny miały jeszcze swoje szanse, ale taki wynik utrzymał się do końca. Anglia zmierzy się w ćwierćfinale ze Szwajcarią.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze