Rozdział Xaviego w Barcelonie został już definitywnie zamknięty po dojściu do porozumienia ws. rozwiązania kontraktu trenera z katalońskim klubem. Tymczasem Javi Miguel z ASa donosi, jakie zespoły interesowały się nim w ostatnim czasie, a także stwierdza, że szkoleniowiec raczej nie wróci do LaLigi.
Dziennikarz przypomina, że Xavi miał ofertę z Korei Południowej, o czym wcześniej informowało Mundo Deportivo. Tamtejsza federacja chciała go zatrudnić w kontekście mistrzostw świata w 2026 roku po zwolnieniu Jürgena Klinsmanna. Miguel zwraca też uwagę, że Brazylia proponowała Xaviemu zostanie asystentem Tite do mundialu 2022, a następnie zastąpienie go na stanowisku. Hiszpan pracował wtedy w Al-Sadd.
Miguel twierdzi, że teraz Xaviemu też nie zabraknie ofert. Dziennikarz ASa donosi, że już pod koniec stycznia, gdy trener ogłosił odejście z Barcelony, o jego przyszłość pytał Ajax. Kontaktował się z nim sam Jordi Cruyff. Nastawienie szkoleniowca miały badać też Manchester United i Milan, choć oba w bardzo nieformalny sposób.
Miguel potwierdza, że Xavi zamierza zrobić sobie rok przerwy od trenowania. Dopiero w lecie 2025 roku były pomocnik ma wrócić do zawodu. Zdaniem dziennikarza obecnie nie ma żadnych preferencji, ale „to oczywiste, że Premier League przyciąga wszystkich”. Xavi nie chce za to rywalizować z Barceloną, więc LaLiga to dla niego „czerwona linia”.
Komentarze (8)