Problemy finansowe Barcelony nie są tajemnicą dla żadnego fana klubu. Obniżanie limitu wynagrodzeń, problemy z rejestracją piłkarzy, to codzienność kibica Blaugrany. Wprawdzie klub powoli wychodzi na prostą, w czym pomóc ma m.in. 100-milionowa premia za przedłużenie umowy z Nike, jednak wciąż najlepszym sposobem na odciążenie budżetu byłaby sprzedaż piłkarzy, za których można otrzymać dobre pieniądze. Czy Barça powinna pożegnać Raphinhę?
Na naszym portalu zadawaliśmy już wam pytanie o ewentualną sprzedaż skrzydłowego, kiedy pojawiły się plotki o 70-milionowej ofercie z Tottenhamu. Później media rozpisywały się o jeszcze lepszych pieniądzach z Arabii Saudyjskiej i wydawało się, że Raphinha będzie jednym z głównych kandydatów do opuszczenia klubu. Jednak gra Brazylijczyka na końcowym etapie sezonu udowodniła jego przydatność, a szczególnie imponujący był jego występ w dwumeczu z PSG, kiedy to był najlepszym piłkarzem Barçy na boisku. Hiszpański dziennik AS twierdzi, że Barcelona zamierza skorzystać z dobrej formy Raphinhi, spieniężając gracza w trakcie letniego okienka transferowego.
Jego ewentualne odejście nie miałoby nic wspólnego z jego poziomem sportowym. Wręcz przeciwnie, liczby Brazylijczyka są naprawdę dobre: 84 rozegrane spotkania, 19 goli i 24 asysty. Obecna forma? Z ostatnich jedenastu trafień Barçy, Raphinha miał bezpośredni udział w ośmiu. Według Asa oferta musiałaby wynosić co najmniej 70 milionów euro, żeby Barcelona ją przemyślała. Przypomnijmy, że piłkarz trafił do stolicy Katalonii dwa lata temu za kwotę 60 milionów, z czego 40 milionów wciąż trzeba zamortyzować.
Jeśli Brazylijczyk odszedłby z Barcelony, jego miejsce mogliby zająć Lamine Yamal i Ferran Torres. Dodatkowo klub myśli o sprowadzeniu Bernardo Silvy, oraz lewego skrzydłowego, co miałoby z miejsca podnieść poziom drużyny, i umożliwić rywalizację o najwyższe cele. W każdym razie Xavi jest przeciwny sprzedaży Raphinhi i widzi w nim ważnego zawodnika pierwszego składu w przyszłym sezonie.
Komentarze (78)