Jak donosi agencja prasowa EFE, Sąd Apelacyjny w Barcelonie uwzględnił odwołanie Daniego Alvesa i nałożył kaucję w wysokości miliona euro za zwolnienie.
Hiszpańskie media informują, że Sąd Najwyższy w Barcelonie zdecydował większością głosów i przy jednym głosie sprzeciwu o uwzględnieniu apelacji Daniego Alvesa i nałożeniu kaucji w wysokości 1 miliona euro oraz odebraniu paszportów. Brazylijczyk ma również zakaz zbliżania się oraz komunikowania się z ofiarą. Zabrania się mu także opuszczania terytorium kraju i zobowiązuje się go do cotygodniowego stawiania się przed sądem prowincjonalnym.
Sąd Najwyższy w Barcelonie skazał piłkarza na cztery i pół roku więzienia za zgwałcenie młodej kobiety w łazience prywatnego pokoju klubu nocnego Sutton w Barcelonie w nocy 30 grudnia 2022 r. W procesie, który odbył się między 5 a 7 lutego, prokuratura wnioskowała o dziewięć lat więzienia dla Alvesa, a oskarżyciel prywatny o 12.
Aktualizacja
14:21 Mayka Navarro z La Vanguardii twierdzi w programie "Vamos a ver", że rodzina piłkarza stara się wszelkimi sposobami zebrać pieniądze potrzebne do wpłacenia kaucji i wydaje się, że kwota ta może pochodzić od ojca Neymara Jr.
14:35 La Vanguardia już stanowczo: Dani Alves zwrócił się do ojca Neymara o wpłacenie kaucji za jego środowe zwolnienie.
Komentarze (115)