Mundo Deportivo: Barcelona jest zainteresowana trzema skrzydłowymi

Dariusz Maruszczak

15 lutego 2024, 13:25

Mundo Deportivo

39 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona ma dość niejasną sytuację kadrową na wielu pozycjach w kontekście następnego sezonu. Jedną z nich jest lewe skrzydło, gdzie najczęściej grał jedynie wypożyczony z Atlético João Felix. Dziennikarze Mundo Deportivo Fernando Polo i Sergi Sole przedstawiają piłkarzy wzbudzających zainteresowanie Blaugrany.

Zgodnie z tymi doniesieniami dla Barcelony jest czymś oczywistym, że będzie chciała pozyskać zawodnika na lewą stronę ataku. Ma to być klasyczny skrzydłowy, zapewniający drybling i nieszablonowość, ale też dostarczający bramek, aby nie zrzucać wszystkiego na barki środkowego napastnika. Tymczasem grający na tej pozycji João Felix i Ferran Torres to raczej piłkarze schodzący do środka, a nie rozszerzający grę.

Dziennikarze Mundo Deportivo wymieniają nazwiska graczy cenionych przez Barcelonę, gdyby klub wrócił do „zasady 1:1” przy pozyskiwaniu zawodników. Barça uważa, że najlepszy byłby Mohamed Salah, ale cena Egipcjanina sprawia, że jego kupno jest niemożliwe. Polo i Sole wymieniają za to Gabriela Martinelliego, którego kontrakt wygasa w 2027 roku. Brazylijczyk w tym sezonie strzelił 7 goli i zaliczył 3 asysty w 28 występach.

Kolejnego skrzydłowego, który podoba się Barcelonie, kataloński klub będzie mógł bezpośrednio zobaczyć w akcji już wkrótce. Mowa o Chwiczy Kwaracchelii, na którego Barca musi znaleźć sposób w Lidze Mistrzów. Mówi się, że Gruzin może w lecie przenieść się do wielkiego klubu, a jego agent już tłumaczył, że piłkarz wolałby trafić do Realu Madryt, Bayernu, Barcelony czy Manchesteru City niż do Arabii Saudyjskiej. Warto jednak dodać, że choć przedstawiciel Kwaracchelii i ojciec zawodnika kibicują Barcelonie, to jednak sam 23-latek jest fanem Realu Madryt. W tym sezonie Chwicza strzelił 6 goli i zaliczył 5 asyst w 30 spotkaniach, a jego kontrakt obowiazuje do 2027 roku. Sam Gerard Romero informował niedawno, że Barça interesuje się lewoskrzydłowym z Serie A, który nie jest Włochem, ale nie wiadomo, czy chodzi właśnie o Gruzina.

Barcelona śledzi też grę Kaoru Mitomy, co potwierdzał również Romero. Umowa Japończyka także wygasa dopiero w 2027 roku, co byłoby sporym problemem dla Blaugrany, ponieważ zwiększa to ewentualną cenę zawodnika. Dziennikarze Mundo Deportivo piszą również, że w przypadku braku pieniędzy inną opcją byłby powrót Ansu Fatiego, ale sam fakt poszukiwania skrzydłowego sugeruje, że nie jest to priorytet. Wcześniej mówiło się też o Nico Williamsie, ale ostatecznie przedłużył kontrakt z Athletikiem i zdaniem katalońskiego dziennika został skreślony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (39)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze