FC Barcelona wygrała zaległy mecz z Osasuna 1:0 po debiutanckiej bramce Vitora Roque. Co o tym spotkaniu sądzą piłkarze i trener rywali?
Pedri:
- To bardzo dobre zwycięstwo, to był trudny mecz ze względu na to, skąd pochodzimy. Osasuna włożyła dużo intensywności w grę i ważne jest, aby zdobyć trzy punkty i nadal wygrywać.
- To tydzień, który nie jest normalny. To decyzja trenera. Zamierzamy dać z siebie wszystko. Bardzo nam wszystkim pomógł i musimy dać z siebie wszystko dla niego i dla drużyny.
- Wiedzieliśmy, że są to jego ostatnie mecze w roli trenera i musimy wyjść z jeszcze większym pragnieniem niż wcześniej i dać mu zwycięstwa do końca sezonu.
- Myślę, że Vitor wnosi dużo tempa, ma bramkę, wiele nam da. Ciągle biegnie do przodu, a to ma fundamentalne znaczenie dla pomocników.
- Liga jest skomplikowana, ale widziałem gorsze rzeczy, które się odwróciły. Postaramy się odnieść trzy zwycięstwa na trzy i zobaczymy, czy drużyny z czołówki się potkną.
- Bycie trenerem Barçy musi być skomplikowane. Trzeba przyjmować krytykę i wiedzieć, jak sobie z nią radzić.
Vitor Roque:
- Bardzo się cieszę z mojego pierwszego gola i zwycięstwa.
- Dośrodkowanie Cancelo i zdobycie pierwszego gola na oczach kibiców to coś, z czego należy się cieszyć.
- To spełnienie marzeń. Trener zawsze mówi mi, żebym był spokojny. Będę dalej pracował, będę wchodził stopniowo i wykorzystam swoją szansę.
- Muszę pracować każdego dnia, aby jak najlepiej wykorzystać swoją szansę.
Jon Moncayola:
- Wiedzieliśmy, że nie są w najlepszej formie, byliśmy pewni siebie. Myślę, że po prostu skupiliśmy się na obronie, nie stworzyli zbyt wiele [akcji], a w drugiej połowie mecz został rozstrzygnięty w ciągu dziesięciu minut. Mimo to pochwała za pracę zespołu. Z dziesięcioma ludźmi byliśmy lepsi w ofensywie.
- Kiedy nie masz nic do stracenia, ryzykujesz trochę więcej. Mieliśmy swoje okazje i szkoda, że nie wpadło. Teraz musimy zregenerować siły na niedzielny mecz.
- Gramy innym ustawieniem i trener przedstawi nam plan gry. Jestem pewien, że będą rotacje, świeży zawodnicy... Jesteśmy pewni, że sięgniemy po trzy punkty.
Jagoba Arrasate:
- Nie sądzę, by w pierwszej połowie wydarzyło się wiele. Cierpieliśmy bardzo mało. Taki był zamysł. Szkoda gola i gry w dziesięciu. Nawet w dziesięciu mieliśmy kilka szans. To powtórka z poprzednich meczów. Byliśmy blisko, ale znów przegraliśmy.
- Jeśli jest jedna rzecz, którą ma ten zespół, to wiara. Staraliśmy się do samego końca. Szkoda, że nie udało nam się przynajmniej zremisować.
- Musieliśmy zmienić formację po czerwonej kartce. Z dziesięcioma ludźmi drużyna dała z siebie wszystko.
- W tym roku obrona w polu karnym była naszym słabym punktem. W zagraniu, które doprowadziło do gola, Vitor Roque bardzo dobrze zaatakował pole karne. To zasługa Barçy za tę akcję.
Komentarze (9)