Bernardo Silva, który od kilku lat znajduje się na liście życzeń FC Barcelony, udzielił wywiadu dziennikowi A Bola, w którym skomentował etap swojego rodaka João Felixa w Atlético oraz przyznał, że Barcelona była dla niego inspiracją.
Bernardo Silva: Ja przyszedłem do klubu takiego jak Manchester City, gdzie moje cechy się dopasowały, ale João Felix nie. I to nie jest krytyka Atlético. To było złe miejsce. Może ja w Atlético też nie odniósłbym sukcesu. Próbowałbym się dostosować i podążyć za pomysłem trenera, ale nie byłoby to dla mnie idealne rozwiązanie. Teraz jestem szczęśliwy, ponieważ widzę go szczęśliwego w Barcelonie i w środowisku bardziej dostosowanym do jego gry. Jest znacznie silniejszy niż kilka lat temu.
- Kiedy byłem młody, oglądałem Barçę z młodymi zawodnikami, takimi jak Xavi, Iniesta i Messi, trenowanymi przez Pepa. To było dla mnie inspiracją. Oglądanie meczów Barcelony było zdecydowanie inspiracją, a jednym z moich marzeń było to, aby trenował mnie Pep. Nauczyli mnie, w trudnym dla mnie czasie, że rozmiar nie ma znaczenia.
Komentarze (5)