Nowe wieści ws. Daniego Alvesa. Według doniesień hiszpańskich mediów prokuratura domaga się kary 9 lat pozbawienia wolności dla Brazylijczyka w związku z domniemaną napaścią na tle seksualnym, jakiej miał dopuścić się w jednej z dyskotek w Barcelonie.
Media są dość zgodne co do oczekiwań prokuratury, która dodatkowo wnosi o nałożenie dodatkowej kary 10 lat nadzoru już po odbyciu ewentualnej sankcji więzienia. Ponadto oczekuje się, że Dani Alves otrzyma zakaz zbliżania się do ofiary na odległość mniejszą niż tysiąc metrów oraz komunikowania się z nią przez najbliższe 10 lat. Prokuratura domaga się również zadośćuczynienia dla kobiety w wysokości 150 tysięcy euro, a ma wnosić o to sama poszkodowana, która cierpi na zespół stresu pourazowego.
Jak utrzymuje prokuratura, Alves zgwałcił kobietę po zamknięciu jej w łazience jednej z zarezerwowanych sal dyskoteki Sutton, zachowując się w sposób brutalny. Po piśmie prokuratury teraz będzie czas na przedstawienie prywatnego oskarżenia przez prawniczkę Ester Garcíę oraz zaprezentowanie swojego stanowiska przez obronę Brazylijczyka.
Komentarze (22)