Madridismo niesłusznie oskarża Gaviego o intencjonalny faul na Tchouaménim, który miał spowodować jego kontuzję

Mateusz Doniec

30 października 2023, 12:12

33 komentarze

Fot. Getty Images

Nie kończą się echa sobotniego El Clásico. Po tym jak wczoraj Real Madryt ogłosił, że Aurelien Tchouaméni doznał kontuzji, która eliminuje go z gry na ok. dwa miesiące, kibice Królewskich bacznie przeanalizowali spotkanie i doszli do wniosku, że nie kto inny jak Gavi celowo sfaulował francuskiego pomocnika.

"Intencjonalne wejście pomocnika Barcelony sprawiło, że Tchouaméni może pauzować nawet przez dwa miesiące. Hiszpan skończył ten mecz bez choćby żółtej kartki" - mogliśmy przeczytać dziś na łamach polskiego portalu o Realu Madryt.

A chodzi o poniższą sytuację:

Trudno jednak zauważyć w tej akcji jakąkolwiek intencjonalność Gaviego. 19-latek był skupiony na piłce i chciał zdążyć do niej przed Luką Modriciem. Został jednak skutecznie zablokowany przez Tchouaméniego, czego efektem było zderzenie obu zawodników, co oczywiście mogło być bolesne, ale z pewnością nie było intencji sfaulowania rywala ze strony wychowanka Barçy.

Jak się okazuje, madridismo nie ma spójnej wersji co do źródła urazu Tchouaméniego. Otóż jedna z kibicek wskazuje, że Francuz doznał kontuzji w 87. minucie po swoim wejściu w Oriola Romeu. Fani Królewskich twierdzą jednak, że to po zderzeniu z Gavim, które miało miejsce kilka minut wcześniej, pomocnik zaczął utykać.

Całą rozdmuchaną "kontrowersję" wyjaśnił sam... Tchouaméni, który napisał na portalu "X" (dawniej "Twitter"): "To nie wina Gaviego. Doznałem kontuzji pod koniec pierwszej połowy". 

Sprawa została zatem wyjaśniona, lecz obsesyjne obieranie za cel Gaviego przez kibiców Realu jest dosyć martwiące.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy