Które pozycje Barcelona będzie chciała wzmocnić w najbliższych okienkach transferowych?

Dariusz Maruszczak

14 października 2023, 13:45

Sport, Mundo Deportivo

17 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Katalońskie media podają, które pozycje Barcelona zamierza wzmocnić w ekipie Xaviego
  • Barça chciałaby przede wszystkim poprawić obsadę boków obrony i środka pola
  • Padają nazwiska kandydatów do przybycia do klubu, choć możliwe jest także sięgnięcie po graczy wypożyczonych do innych drużyn

Na ten moment wygląda na to, że w zimowym okienku transferowym do Barcelony, w najlepszym wypadku, trafi tylko jeden piłkarz - Vitor Roque. To jednak nie oznacza, że Barça nie monitoruje rynku i nie sporządza już planów wzmocnienia swojej kadry na innych pozycjach w perspektywie kolejnego sezonu. W mediach pojawiają się nie tylko możliwe obszary wzmocnień, ale i konkretne nazwiska potencjalnych kandydatów na dołączenie do Blaugrany.

Mundo Deportivo i Sport są zgodne, że głównym celem Barcelony będzie wzmocnienie obu boków obrony i środka pola. Xavi chciałby mieć zdublowane wszystkie pozycje, a właśnie w tych obszarach mogą pojawić się luki. Szersza kadra miałaby tym większe znaczenie przy ciągłych problemach z kontuzjami w zespole Blaugrany. Oczywiście dotychczasowe założenia mogą się też zmienić w zależności od dyspozycji graczy i kolejnych ruchów transferowych, ze szczególnym uwzględnieniem potencjalnych odejść z klubu. Ponadto pod znakiem zapytania stoi pozostanie w klubie zawodników wypożyczonych - João Cancelo i João Felixa.

Prawa obrona - z Cancelo czy bez?

Pod względem budowy kadry istotna będzie zwłaszcza sytuacja Cancelo. Barcelona chciałaby go zatrzymać, ale nie wiadomo, czy będzie to możliwe. Według Mundo Deportivo Barça jest gotowa przeznaczyć na Cancelo nawet ponad 20 milionów euro. Niezależnie od tego, czy Portugalczyk pozostanie w klubie, przydałby się też drugi prawy obrońca ze względu na coraz bardziej prawdopodobne odejście Sergiego Roberto. Kataloński dziennik uważa, że Blaugrana nie planuje obecnie przedłużać wygasającego kontraktu kapitana zespołu.

Mundo Deportivo podaje, że dyrekcja sportowa chciałaby w roli zmiennika Cancelo młodego, perspektywicznego gracza. Kimś takim mógłby być Julian Araujo, o ile będzie dalej rozwijał się w Las Palmas. Meksykanin spisuje się bardzo solidnie w obecnym klubie, zwłaszcza w defensywie, a Barça nie musiałaby wydawać ani jednego euro, aby go ściągnąć. Kandydatem mógłby być też młody Hector Fort. 17-latek już wkrótce może otrzymać powołanie do pierwszego zespołu w obliczu kontuzji w defensywie. Prawy obrońca regularnie gra w zespole rezerw i jest ceniony w klubie.

Pytanie brzmi, co się stanie, jeśli Barcelona nie będzie w stanie pozyskać Cancelo. Barça mogłaby znów skierować swój wzrok na Juana Foytha, który mógłby wprowadzić więcej stabilizacji do linii defensywy. Argentyńczyk ma jednak kontrakt z Villarrealem do 30 czerwca 2026 roku, a klub 25-latka wycenia go na kilkadziesiąt milionów euro. Jeśli Blaugrany nie będzie stać na Cancelo, to tym bardziej na Foytha. Brak możliwości pozyskania Portugalczyka skazałby więc Katalończyków na kolejne męczące i niepewne poszukiwania podstawowego prawego obrońcy.

Dubler dla Balde

Jednocześnie Barcelona chce też pozyskać lewego obrońcę. Pewne miejsce w składzie ma Alejandro Balde, ale jego zmiennikowi Marcosowi Alonso wygasa kontrakt po tym sezonie, a 32-latek już teraz dostaje bardzo niewiele szans (159 minut na boisku). Jeśli Barça nie przedłuży umowy weterana, potrzebny będzie zmiennik dla podstawowego lewego obrońcy. W tym kontekście w Mundo Deportivo i Sporcie pada nazwisko Alexa Valle. Klub śledzi jego postępy na wypożyczeniu w Levante, a Xavi bierze takie rozwiązanie pod uwagę. Nie na darmo 19-latek był na amerykańskim tournée z pierwszym zespołem. Wracając do Marcosa Alonso, zawodnik nie myśli o odejściu w styczniu, a kontynuowanie współpracy w lecie może zależeć również od jego wymagań finansowych.

W Sporcie pojawiła się też inna kandydatura. Luis Miguelsanz pisze o Ianie Maatsenie, którego kontrakt z Chelsea obowiązuje tylko do 30 czerwca 2024 roku. Barça rozważa tę opcję, ale do stycznia nie podejmie żadnej decyzji. Holender nie gra zbyt wiele w Chelsea (248 minut na murawie), jednak Katalończycy śledzą 21-latka już od dłuższego czasu ze względu na jego ofensywny profil. Poprzedni sezon Maatsen spędził na wypożyczeniu w Burnley, gdzie rozegrał na poziomie Championship 39 meczów, strzelił cztery gole i zaliczył sześć asyst. Miguelsanz informuje, że Barcelona obserwowała też Valentina Barco z Boca Juniors, ale wygląda na to, że 19-latek przeniesie się do Manchesteru City.

Klasowy defensywny pomocnik czy uzupełnienie kadry?

Barcelona myśli też o pozyskaniu defensywnego pomocnika do rywalizacji z Oriolem Romeu. Jest to bodaj jedyna pozycja, na której nie ma typowego zmiennika. Ostatnio najczęściej wymienia się kandydaturę Arthura Vermeerena, ale pojawiły się też nazwiska Gabriela Moscardo, którego uwielbia Deco, czy Guido Rodrígueza. Argentyńczyk mógłby trafić do Barcelony za darmo po wygaśnięciu kontraktu, ale w sprawie 29-latka nie ma konsensusu. Barça śledzi też jego klubowego kolegę Sergiego Altimirę.

W kontekście pozycji defensywnego pomocnika pojawiają się też głośniejsze nazwiska. Dziś Toni Juanmarti ze Sportu donosił, że Bruno Guimaraes ma w kontrakcie klauzulę ułatwiającą Barcelonie jego pozyskanie, ale i tak kupno tak drogiego gracza byłoby bardzo trudne. Nie ulega jednak wątpliwości, że byłoby to wzmocnienie jakościowe, podobnie jak w przypadku Joshuy Kimmicha. Niemiec jest wyceniany na 100 milionów euro, ale jego kontrakt dobiega końca w czerwcu 2025 roku, a niezbyt dobre relacje 28-latka z Bayernem mogą sprawić, że cena będzie niższa. Mundo Deportivo uważa jednak, że Barça pracuje nad innymi operacjami. Więcej na temat defensywnych pomocników można przeczytać w tym artykule.

Dodatkowy pomocnik

Oprócz tych głównych celów Barcelona rozważa też pozyskanie środkowego pomocnika, zwłaszcza gdyby pojawiła się jakaś okazja rynkowa. Nierealnym marzeniem Xaviego pozostaje Bernardo Silva, ale rozważane są też inne opcje, jak np. Giovani Lo Celso. Zobaczymy, jak będzie rozwijać się Fermin López, bo w przypadku jego dobrej gry problem mógłby zostać załatwiony.

Jadon Sancho w zasięgu

Znów wraca też temat Jadona Sancho, który w Manchesterze United został odsunięty od drużyny na skutek konfliktu z trenerem. Anglicy chcieliby wypożyczyć zawodnika, aby podbić jego wartość, ale według wspomnianego Miguelsanza Barça nie planuje działać w tym zakresie. Kataloński klub będzie jednak śledził sytuację Sancho w kontekście lata.

Oczywiście Barcelona jest też ograniczona finansowo. Wygląda na to, że obecnie może działać przede wszystkim w kontekście zawodników z wygasającymi kontraktami. Według Mundo Deportivo nie doszło jeszcze do kompleksowego spotkania z Xavim ws. transferów, a rozmawiano jedynie o konkretnych piłkarzach. Barça ma jednak sporo czasu na ustalenie głównych celów, ale kierunek działania został już obrany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze