Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Sevillą zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: zwycięstwo pomimo nieskuteczności i wejście Fermina
Po remisie z Mallorcą bardzo ważne było wywalczenie kompletu punktów w pojedynku z Sevillą. Barcelona nie miała problemów ze stwarzaniem sobie sytuacji strzeleckich, ale kolejno je marnowała. Swoje szanse przede wszystkim zaprzepaścili Felix, Fermin, Koundé, Raphinha i Lewandowski. Szczęście dopisało jednak gospodarzom w 76. minucie, kiedy piłkę do własnej bramki skierował Sergio Ramos. Poza tym warto wyróżnić Gaviego, który był dosłownie wszędzie, ciężko pracując w defensywie, a także Fermina, który dał świetną zmianę. Młodzi pomocnicy Barcelony pokazali, że pod nieobecność Pedriego i De Jonga można na nich liczyć. Kilka widowiskowych akcji zaprezentował też Lamine Yamal, który jednak zdecydowanie za rzadko uczestniczył w grze.
Najgorsze: kontuzja Raphinhii
Raphinha fatalnie rozpoczął sezon, ale po przymusowym odpoczynku wrócił w wielkim stylu. Dwie bramki i dwie asysty w niewiele ponad 200 minut gry przekonały Xaviego i Brazylijczyk wrócił do wyjściowego składu na dobre. Dzisiaj zagrał w środku pola i zdawał się powoli rozkręcać, kiedy przy próbie strzału doznał urazu mięśniowego. Pozostaje poczekać na informację, jak długo będzie poza grą. Dla Barcelony to poważna strata, ponieważ przy takim deficycie skuteczności jak w meczu z Sevillą to właśnie piłkarze potrafiący uderzyć z dystansu czy precyzyjnie dośrodkować są na wagę złota.
Tuż po ostatnik gwizdku sędziego - około 23:00 - nasz redaktor Rafał Kowalczyk (@rkowalczyk7) połączy się
z Michałem Gajdkiem (@michalgajdek), który obejrzy mecz z Sevillą prosto z Barcelony. Podczas programu na żywo omówimy przebieg i wynik spotkania oraz zapowiemy weekendowe mecze najgroźniejszych rywali w lidze.
Zapraszamy do zadawania pytań w komentarzach na czacie YouTube - postaramy się na nie odpowiedzieć podczas transmisji!
Komentarze (7)