Trener Arsenalu Mikel Arteta udzielił wywiadu dla Marki, w którym wypowiedział się na temat swoich kolegów po fachu - Pepa Guardioli i Xaviego. Poniżej prezentujemy wypowiedzi szkoleniowca.
Marca: Dla ciebie nie ma wątpliwości, że Pep jest najlepszy?
Arteta: Bez wątpienia. Jest najlepszy we wszystkim. W zarządzaniu, tym, jak przekonać zespół do swojej koncepcji, przyciągania do niej wszystkich, wydobywania z nich tego, co najlepsze, podejmowania decyzji przed i w trakcie meczu, w tym, żeby jego przesłanie nie wygasło… Pep jest geniuszem.
Uważasz, że City to najlepsze dzieło Guardioli?
Porównywanie nie jest sprawiedliwe. Każde dzieło miało swój blask, a to City jest niesamowite, ponieważ pięknie się je ogląda, to inny zespół, został dostosowany do piłkarzy, którzy na koniec są wiodącymi postaciami. A ponadto oczywiście zdobywa trofea.
Podoba ci się drużyna Xaviego?
Znam go, odkąd graliśmy razem w Barcelonie. Dla mnie na podstawie samej znajomości jego charakteru i tego, co myśli o grze, było jasne, że Barça potrzebowała takiej postaci jak on. Był w stanie wytrzymać presję i był wiernym swoim pomysłom, zawsze broniąc klubu i piłkarzy. Zespół był bardzo rzetelny przez cały rok.
Trenowałbyś Barcelonę czy Real Madryt, gdybyś pewnego dnia odszedł z Arsenalu?
Hiszpania to mój kraj. Byłem wiele lat za granicą i w pewnym momencie może pojawić się opcja powrotu do LaLigi i zdobycia innych doświadczeń, ale na razie...
Myślisz, że możesz już przyznać, że jesteś lepszym trenerem niż byłeś zawodnikiem?
Ufff, to trudne. Jestem w tym dopiero od czterech lat, a moim celem jest bycie najlepszym na świecie, nie na poziomie osobistym, tylko być najlepszym trenerem na świecie dla Arsenalu, aby pomóc tym piłkarzom i temu klubowi w byciu najlepszymi. Grać lepiej niż ktokolwiek… i być w stanie wygrywać.
Komentarze (4)