Media wyłapały, że Joan Laporta był dziś w Katarze na spotkaniu z pewnymi biznesmenami. Krążą pogłoski, że prezydent Barcelony mógł dopinać umowy sponsorskie.
Laporta udał się do Kataru wraz z osobistym przyjacielem Xavierem Puigiem, który jest członkiem zarządu Blaugrany odpowiedzialnym za zespół żeński. Spotkali się oni z Mohammedem bin Abdullahem Al-Attiyahem, prezesem Baladi Holding i Baladi Express. Źródła z klubu przyznają, że była to „prywatna wizyta o charakterze zawodowym”, więc mogło to mieć związek z kancelarią prawną prezydenta, z którą był związany również Puig. Co ciekawe, Al-Attiyah był na Camp Nou przy okazji meczu z Mallorcą, a jego firma podsumowała w mediach społecznościowych, że tamto spotkanie dotyczyło dyskusji na temat „form przyszłej współpracy”.
Laporta pytany o powody przyjazdu powiedział jedynie, że to „ściśle tajne” i „budujemy naszą relację”. Mundo Deportivo sugeruje, że prezydent miał zabiegać o umowy sponsorskie. W tym samym tonie wypowiada się Shay Lugassy z Barça Times, który donosi, że Laporta po wizycie w Katarze jest bliski dopięcia porozumienień z dwoma sponsorami. Już podczas pobytu prezydenta w Arabii Saudyjskiej również miało odbyć się kilka tajnych spotkań. Natomiast źródła klubowe póki co podają, że wyjazd nie ma nic wspólnego z Barceloną. Z kolei Sport informuje, że Barça zamierza zorganizować mecz towarzyski z udziałem piłkarek Dumy Katalonii w Arabii Saudyjskiej, co jednak ze względu na politykę tego kraju wydaje się dość abstrakcyjną koncepcją. Zastanawiająca jest też reakcja jednego z pracowników beIN Sports i zarazem założyciela klubu kibica Blaugrany z Dohy, którego obserwuje na Twitterze blisko 59 tysięcy osób.
Komentarze (12)