Marca: Barça będzie musiała zapłacić odszkodowanie Iñigo Martínezowi, jeśli nie uda się go zarejestrować

Mateusz Doniec

5 czerwca 2023, 12:00

Marca

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Jak podaje dziennika Marca, Barcelona zobowiązała się do wypłacenia rekompensaty finansowej Iñigo Martínezowi, jeśli zawodnik nie będzie mógł zostać zarejestrowany ze względu na problemy ekonomiczne klubu. Jeśli jednak wszystko potoczy się zgodnie z planem, pozyskanie Baska zostanie wkrótce ogłoszone.

Wszystkie media zgodnie donoszą, że Íñigo Martínez ma być pierwszym wzmocnieniem Barcelony przed sezonem 2023/24. Środkowy obrońca od dawna znajduje się na celowniku Barcelony. O jego pozyskanie już w poprzednim sezonie starał się Mateu Alemany, ale bezskutecznie, gdyż zawodnik był związany kontraktem z Athletikiem i konieczne było dokonanie opłaty transferowej, na co Barcelona nie mogła sobie pozwolić.

Ale wtedy położono fundamenty. Barcelona zdecydowanie na niego postawiła i już dawno osiągnęła porozumienie. Íñigo Martínez podpisał kontrakt z klubem na kolejne dwa sezony, czyli do 2025 roku. Kontrakt nie jest dłuższy ze względu na wiek zawodnika, który właśnie skończył 32 lata.

Luis F. Rojo i José Felix Díaz z dziennika Marca informują jednak, że w umowie znalazło się jednak ważne zastrzeżenie związane z problemami finansowymi Barcelony. Obecnie zarząd negocjuje z LaLigą zatwierdzenie planu rentowności, który określi możliwości klubu podczas zbliżającego się okienka transferowego. Jeśli zostanie on zatwierdzony zgodnie z intencjami klubu, nie będzie żadnych problemów, a ogłoszenie Íñigo Martíneza nastąpi w niedługim czasie.

Istnieje jednak możliwość, że LaLiga całkowicie lub częściowo zakwestionowałaby ten plan, a wtedy pojawiłyby się problemy, ponieważ możliwości transferowe klubu zostałyby znacznie ograniczone. Xavi zawsze powtarzał, że priorytetem jest zastąpienie Busquetsa, więc podpisanie kontraktu z Íñigo Martínezem może zatem zostać wstrzymane.

Dziennikarze Marki donoszą, że taka możliwość jest przewidziana w umowie, jaką zawodnik zawarł z Barceloną. Jeśli nie uda się go zarejestrować, 32-latek mógłby od połowy okienka transferowego szukać nowej drużyny, a kataloński klub zobowiązał się do rekompensaty finansowej dla piłkarza, aby ten nie był stratny w porównaniu do tego, co zarobiłby w przyszłym sezonie, gdyby ostatecznie trafił do klubu Barcelony.

Barcelona jest nastawiona na to, że plan rentowności zostanie zatwierdzony, ale nie wiadomo jeszcze na jakich warunkach. Klub i LaLiga negocjują od tygodni i jak dotąd nie udało się osiągnąć porozumienia. Oczekuje się, że w tym tygodniu pojawi się jednak w końcu "biały dym".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze