Xavi podczas konferencji prasowej przed meczem z Realem Betis skomentował ostatnią porażkę z Rayo i brak docenienia dobrego sezonu drużyny w LaLidze. Trener wypowiedział się na temat powrotu Ousmane'a Dembélé po kontuzji czy Leo Messiego do Barcelony. Wyznał też, że Andreas Christensen i Jules Koundé to transfery na jego osobiste życzenie.
[Marc Brau, Barça TV] Czy patrząc na ostatnie mecze z Betisem, ale też na ostatnie spotkanie z Rayo, zamierzacie zrobić coś inaczej?
Xavi: Betis to wielka drużyna. Mamy jasność co do tego, jak grają. To bardzo silny fizycznie zespół ze świetną techniką. Guido i Williams na piwotach są na wysokim poziomie technicznym, Canales, Ayoze, Luiz Henrique, Rodri, Borja Iglesias… Postaramy się, aby gra przechodziła przez nas. Chcemy dominować. Z Rayo rozegraliśmy najgorszy mecz w sezonie pod każdym względem. Musimy zmazać wszystko, co było w meczu z Rayo.
[Roger Posada, Catalunya Radio] Dlaczego kontuzja Dembélé tak się wydłużyła?
Wszystko zależało od odczuć, a one nie były dobre. Było to taka strefa w mięśniu, która odpowiada też za strzał, przez co trudniej się goi. Omówiliśmy to z doktorami i fizjoterapeutami. Kontuzja się wydłużyła, ale czuje się już dobrze i jest szczęśliwy. Zobaczymy jutro, czy zagra od początku czy wejdzie z ławki. Zarówno on, jak i Andreas wracają, co jest dla nas bardzo dobrą wiadomością.
[Damia López, RAC1] Czy ta walka o mistrzostwo nie zaczyna ci się dłużyć? Chcesz już to rozstrzygnąć?
Nie rozumiem, dlaczego ma mi się „dłużyć”. W zeszłym sezonie liga mi się „dłużyła”, kiedy walczyliśmy o drugie miejsce. Wtedy to była dla mnie cała wieczność. Teraz jestem szczęśliwy, a wy mnie pytacie, czy mi się dłuży… Jesteśmy o krok od wygrania LaLigi. Czasem was nie rozumiem. Uważam, że dobrze rywalizujemy… na 7 meczów przed końcem mamy 11 punktów przewagi. Który culé by się pod tym nie podpisał? Ostatnio rozegraliśmy najgorszy mecz w sezonie, ale jutro mamy kolejną szansę.
[Laura Brugues, TV3] Czy nie obawiasz się, że nastawienie kibiców na Montjuïc będzie inne niż obecnie?
Być może. Więcej ludzi nie będzie obecnych na stadionie, ale Barça leci do Miami i stadion jest pełny, leci do Maroka i stadion jest pełny. To generuje Barcelona. Pójdziemy na Montjuïc i kibice z pewnością też będą przychodzić, ale trzeba wzbudzić tę ekscytację.
[Anais Marti, La Vanguardia] Czego brakuje Ansu Fatiemu, aby grać od początku?
Ma konkurencję. Teraz trochę lepiej prezentują się Ferran, Raphinha… Robert zawsze jest gwarancją. Wszyscy, nie tylko Ansu, muszą rywalizować między sobą, a my decydujemy. Ansu grał i był w wielu momentach ważny. Strzelił kilka ważnych goli, ale jest konkurencja.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Ostatnio drużyna nie ma regularności? Jak oceniasz ten sezon ogólnie pod tym kątem?
Biorąc pod uwagę ostatnie 20 meczów, to wygląda to bardzo dobrze. Kiedy patrzysz na ostatnie cztery, to są dwa remisy i jedna porażka. Nie wyglądaliśmy dobrze w Getafe, w pojedynku z Rayo… W meczu z Atlético graliśmy w wielu momentach świetnie. Chcemy dominować w każdym momencie. Jutrzejsze spotkanie jest kluczowe, aby zareagować przeciwko bardzo dobremu rywalowi, który jest bardzo podobny do nas. Pellegrini też chce mieć piłkę.
[Alejandro Segura, Radio Marca] W pierwszej połowie meczu z Rayo Pedri często pojawiał się głęboko w rozegraniu, a nie blisko bramki, jak to często miało miejsce. Dlaczego?
Graliśmy już tak w kilku meczach i wychodziło dobrze. Fakt, że teraz przegraliśmy, nie sprawia, że Pedri ma grać tylko jako interior w kwadracie. Bez problemu może grać w rozegraniu, ale z Rayo nic nam nie wychodziło.
[Victor Navarro, Cadena COPE] Do Barcelony przybył Bruce Springsteen, który zagra koncert na Montjuïc… czy wyobrażasz sobie Messiego grającego [tam] w przyszłym sezonie?
Nie rozumiem pytania… (śmiech na sali; Navarro: Po pierwsze: Czy pójdziesz na koncert Springsteena na Montjuïc? Po drugie, czy wyobrażasz sobie grającego tam Leo Messigo?) Xavi: Nie rozumiem podobieństwa (śmiech na sali). Co do Leo, to nie wiemy, czy się uda czy nie. Jeszcze za wcześnie by o tym mówić. Jesteśmy skoncentrowani na meczu z Betisem i na zakończeniu sezonu. To dla nas najważniejsze, bo dałoby to nam stabilizację. A na koncert Bruce’a chciałbym pójść, ale nie mam biletów! Chyba że mi załatwisz…
[German García, Radio Nacional] Przeanalizowaliście, skąd w ogóle taki „brak połączenia” w meczu z Rayo? Wiecie, co zrobić, aby to się nie powtórzyło?
Tak, tak. Porozmawialiśmy o tym z zawodnikami, obejrzeliśmy wideo-analizę… to normalne. Takie rzeczy się zdarzają i na szczęście Real wcześniej też przegrał, ale to nasz błąd. Mogliśmy uciec Realowi na 14 punktów.
[Adria Albets, Cadena SER] Dlaczego tak bardzo brakowało Dembélé?
Brakowało nam go, ale tak samo jak innych piłkarzy. Nie ma dwóch takich samych zawodników. Brakowało nam Andreasa, teraz brakuje Sergiego Roberto. Ousmane’a brakowało, bo mało kto ma takie umiejętności gry jeden na jeden w zespole i w ogóle na świecie. Mógłbym zrobić ankietę wśród bocznych obrońców, pytając czy woleliby bronić przeciwko Dembélé czy przeciwko jakiemukolwiek innemu skrzydłowemu. Te pojedynki jeden na jeden generują wiele sytuacji. Linia obrony przeciwnika musi być wtedy wycofana, bo mówimy o bardzo szybkim zawodniku.
[David Bernabéu, Sport] Trenerzy mówią, że w futbolu najtrudniejsze jest wygrywanie po tym, jak się już wygrało. W ostatnim meczu w jedenastce było ośmiu zawodników, którzy nie wygrali jeszcze nigdy LaLigi. Tak samo z Almeríą. Mówiłeś kiedyś o chęciach, o głodzie… czy twoje przesłanie do zawodników było wystarczająco mocne?
Nie chodzi o to. To temat bardziej sportowy. Trzeba też być samokrytycznym. Ja, jako trener, też popełniam wiele błędów. Być może porażka Realu, bezpośredniego rywala, nieco nas rozluźniła. To powinien być aspekt pozytywny, a wyszło odwrotnie. Trzeba to poprawić i mieć zawsze głód wygrywania.
[Pol Ballus, The Athletic] Jak oceniasz powrót Christensena? Jak kluczowy jest dla zespołu i twojego projektu?
To mój osobisty transfer. Mam wobec Andreasa dużo wiary i zaufania. Bardzo nam go brakowało, nie tylko w zakresie wyprowadzania piłki, ponieważ zawsze jest skoncentrowany, wiele wnosi do linii defensywnej. Jest piłkarzem, który zawsze zwraca uwagę na to, co może się wydarzyć. Dla mnie stanowi całkowitą gwarancję, jest spektakularnym zawodnikiem. Bardzo go doceniamy. Jest dostępny i gotów na 100%.
[Marc Fuste, La Sexta] Chiringuito poinformowało o spotkaniu LaLigi z Barceloną, aby porozmawiać o powrocie Messiego. Mateu coś ci mówił na ten temat? Masz nadzieję, że plan wykonalności będzie korzystny dla Barçy i Leo będzie mógł wrócić do klubu?
Tak, ale nie chodzi tylko o możliwe przybycie Leo, co do którego zobaczymy, jak będzie, ale o możliwość poprawienia składu na następny sezon. To nie jest jednak temat na teraz, to nie jest ważne, mamy jeszcze LaLigę do wygrania, jutro czeka nas kluczowe spotkanie, to jest ważne. Pozostałe tematy należą do Mateu, ale on nas informuje i w teorii wszystko idzie dobrze.
[David Ibañez, Mediaset] Co się stało w meczu z Rayo, że nie udało się wydać wyroku na LaLidze? To temat piłkarski, rozluźnienia?...
Możliwy powód jest też taki, że Real przegrał dzień wcześniej. Stało się. Rayo też grało intensywnie, bardzo dobrze, dominowało nad nami przez wiele momentów. Taki jest futbol, takie rzeczy dzieją się w trakcie sezonu. Nie można zawsze być znakomitym. Nie możemy patrzeć wstecz, ale musimy zareagować, znów pokazać nasz model gry, nasze normalne wartości, które pozwalają nam wygrywać mecze, grać dobrze i dominować.
[Gabriel Sans, Mundo Deportivo] Pablo Torre grał kilka minut z Rayo, ale nie występuje tyle, ile być może oczekiwał. Pojawiają się komentarze na temat jego gry, treningów czy nastawienia. Jakie masz zdanie na jego temat?
Czytałem, że Pablo ma złe nawyki, że nie dba o siebie, ale to nieprawda, kłamstwa. Jest wzorem w szatni, jest zaangażowany i profesjonalny. Jest bardzo kochany i szanowany w szatni, to bardzo dobry chłopak. Tak jak w przypadku Ansu chodzi o to, że jest rywalizacja, dostaje minuty w pierwszym zespole Barçy, a to dużo. Pomaga nam. Mam nadzieję, że będzie ważny i zawsze przygotowany do gry.
[Jordi Blanco, ESPN] Barça jest drugim najlepszym liderem w ostatniej dekadzie na tym etapie sezonu. Jednakże otoczenie tego nie docenia. Z czego wynika, że nie nadaje się temu takiej wartości?
Nie wiem, ale nie zaskakuje mnie to. Wiele razy mówiłem, że to najtrudniejszy klub na świecie. Powiedziałem to już podczas mojej prezentacji. Wygrana 1:0 nie wystarcza. A wiele razy zwyciężyliśmy 1:0, grając bardzo dobrze, i nie było to docenione. Musisz wygrywać i przekonywać. Tylko kogo przekonać? Nie będziemy też się biczować, jeśli ludzie nie postrzegają tego tak jak my w klubie Myślę, że rozgrywamy dobry sezon, przede wszystkim w lidze, wygraliśmy Superpuchar… W klubie bardzo doceniamy to, co robimy. Trzeba zdobyć to mistrzostwo, aby to naprawdę był świetny sezon. Przypisuję to temu, że to najtrudniejszy klub na świecie.
[Carlos Monfort, Jijantes] Aleix Garrido jest bliski przedłużenia kontraktu. Może wam pomóc w końcówce sezonu? Co sądzisz o kontynuowaniu z nim współpracy?
Tak, informowano mnie, że jest bardzo blisko. To dla nas dobra wiadomość, wierzymy w niego, to bardzo utalentowany gracz, ma ostatnie podanie. Rozmawialiśmy już o nim, kiedy powołaliśmy go kilka tygodni temu. Ma dużą przyszłość w tym klubie.
[Joan Domenech, El Periódico] Mówiłeś o wartościach piłkarskich w kontekście następnego meczu. Do czego się odnosiłeś?
Chodzi o wysiłek, poświęcenie, wygrywanie pojedynków, koncepcję gry... Byliśmy bardzo ociężali i słabi przy wyprowadzaniu piłki. Nie potrafiliśmy grać w trójkątach, spieszyliśmy się, było dużo długich podań. Nie byliśmy na odpowiednim poziomie w pojedynku z Rayo.
[Television Española] Jutro będzie ostatni mecz Joaquína na Camp Nou. Byliście rywalami i kolegami z reprezentacji. Jak oceniasz jego karierę? Jakie jest twoje najlepsze wspomnienie z Joaquínem?
Mogę powiedzieć, że zapamiętam go jako osobę, oprócz piłkarza, którego wszyscy widzieli. Był nadzwyczajny, brutalny talent. Jeden z najlepszych skrzydłowych, jakich widziałem w swojej karierze. Zawsze myślałem, że mógłby grać w Barcelonie, ze względu na sposób, w jaki gramy, mógłby dostosować się do naszej filozofii. Oprócz spraw piłkarskich, zapamiętam go jako osobę, radosną, szlachetną, zabawną, dobrą. Dobry towarzysz, ciężko pracujący. Lubię rozmawiać o Joaquínie.
[Pytanie z Chile] Jak oceniasz Claudio Bravo w Barcelonie i Pellegriniego?
Tak, Pellegrini jest punktem odniesienia dla naszego modelu gry, w jego planowaniu priorytetem jest gra, posiadanie piłki i wystawianie uzdolnionych graczy. Jego zespoły dobrze się oglądało, Villarreal, Málagę, City, teraz Betis. Zawsze dobrze jest oglądać takiego trenera. Lubię oglądać taki futbol, zawsze widać w nim rękę Pellegriniego. Wykonuje bardzo dobrą pracę tam, gdzie pójdzie, i pozostawia po sobie pozytywną spuściznę. Claudio Bravo był wzorem profesjonalizmu, koleżeństwa. Mimo że nie był weteranem Barcelony i nie był tu wiele lat, był kapitanem bez opaski. Wzorowo zaadaptował się w zespole.
[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Jak generalnie oceniasz sezon Raphinhi?
Rozgrywa świetny sezon, jeśli chodzi liczby, gole i asysty, ciężką pracę, to, jaki zakłada pressing. Jest perfekcjonistą, przez co często się frustruje, ponieważ chce wszystko robić perfekcyjnie. Bardzo mi się podoba, ponieważ zawsze pracuje, ma pozytywne predyspozycje, żeby odnieść sukces. Powiedziałbym, że w pierwszym roku w tak wielkim klubie jak Barcelona rozgrywa świetny sezon.
[Iniestazo] Koundé przekonał cię, że może być długoterminową opcją na prawej obronie, czy uważasz, że trzeba szukać profil eksperta na tej pozycji?
O następnym sezonie jeszcze pomyślimy, mamy na to czas. Tak, w tym sezonie się adaptował. Wiem, że jest stoperem, to też mój osobisty transfer. Ze względu na okoliczności, kontuzje, musiał zaadaptować się do gry na prawej obronie i zrobił to bardzo dobrze. To logiczne, że nie jest to jego najlepsza pozycja, wiedząc, że jest stoperem i najbardziej komfortowo czuje się na środku, rozmawialiśmy o tym, ale przystosował się, jest pokorny. Jest na bardzo wysokim poziomie, zawsze jest dobrze ustawiony, lideruje obronie, wygrywa pojedynki, stanowi gwarancję w defensywie, czy to na prawej obronie czy na środku.
Komentarze (29)