Mario Alberto Kempes, Mistrz Świata z 1978 roku z Argentyną oraz były napastnik m.in. Valencii, wypowiedział się dla Super Depor Radio. Legendarny piłkarz uważa, że byłoby lepiej dla Leo Messiego, gdy został w PSG i nie wracał do Barcelony.
- Nie sądzę, aby powrót do Barcelony był dla niego korzystny. Byłoby mu lepiej we Francji, aby mógł w spokoju dotrzeć do kolejnych Mistrzostw Świata, powinien tam zostać. Cele Barcelony są inne, oni wciąż są w budowie po jego odejściu. Jest wiele problemów. Będąc egoistą i myśląc o reprezentacji Argentyny, powinien zostać w PSG. Dla fizycznego i psychicznego spokoju. Bardziej prawdopodobne jest, że przybędzie do reprezentacji świeższy po pobycie we Francji niż w Barcelonie.
- Gwizdy na Parc des Princes? To, co się dzieje, to fakt, że gra we Francji: w kraju, który grał w finale z Argentyną, która go pokonała, a Messi był gwiazdą. Boli ich to, że widzą najlepszego gracza na świecie w swojej drużynie i że nie występuje on tak jak w Katarze.
- Jednym z pytań, które bym mu zadał jest to, jak udało mu się osiągnąć zmianę postawy, którą prezentował przez lata w reprezentacji Argentyny. Jak udało mu się zrewolucjonizować siebie, ponieważ jego początek w Argentynie nie był łatwy, a mimo to nadal wychodził i nosił koszulkę Argentyny. W tamtym czasie był bardzo lubiany w Barcelonie, a mniej w Argentynie, ale dziś już tak nie jest i jest doceniany jako zawodnik, którym zawsze był, po prostu wcześniej nie wszystko mu wychodziło.
Komentarze (8)