Dzień sądu

Dariusz Maruszczak

23 kwietnia 2023, 10:30

22 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Atlético Madryt

ATM

  • Ferran Torres 44'

Barcelonę czeka dziś teoretycznie najtrudniejsze spotkanie końcówki sezonu. Na Camp Nou przyjedzie rozpędzone Atlético, które spróbuje przedłużyć nadzieje Madrytu na to, że losy mistrzostwa Hiszpanii nie są jeszcze rozstrzygnięte. To spotkanie może okazać się decydujące nie tylko w zakresie punktowym, ale też mentalnym. Barça albo umocni swoją pewność siebie na resztę sezonu, albo otrzyma poważny cios, który może zachwiać jej aspiracjami. 

Po wczorajszej wygranej Realu Madryt z Celtą przewaga Barcelony nad Los Blancos stopniała do ośmiu punktów. Kolejna wpadka drużyny Xaviego spotęgowałaby presję na jego podopiecznych w końcówce sezonu i zmotywowałaby konkurentów do dalszej walki o mistrzostwo. Można tego uniknąć w przypadku wygranej. Jeśli Barça pokona rozpędzone Atlético, przewaga będzie dość bezpieczna, zwłaszcza że do rozegrania pozostanie tylko osiem spotkań, a terminarz nie jest szczególnie trudny. Ten krok trzeba jednak zrobić na boisku, a przecież ostatnie mecze dostarczały niemal samych negatywnych wrażeń w wielu obszarach. Barcelona musi się podnieść po rozczarowujących remisach z Getafe i Gironą oraz dotkliwej porażce z Realem Madryt w Pucharze Króla. Będzie to więc duży test charakteru, zwłaszcza że Rojiblancos podejdą do rywalizacji w znakomitej formie.

Atlético w gazie

Licząc okres po mundialu, Atlético zgromadziło najwięcej punktów w pięciu najsilniejszych ligach europejskich. Ekipie Diego Simeone dorównuje tylko… Barcelona. Można więc śmiało stwierdzić, że dziś dojdzie do spotkania na szczycie europejskiego futbolu. Dla obu zespołów będzie to najpoważniejsze wyzwanie w końcówce zmagań, zwłaszcza że nie uczestniczą już w rozgrywkach pucharowych. Atléti marzy jeszcze o sukcesie w LaLidze, ale musiałoby w tym celu dziś wygrać. Trudno jednak oczekiwać, żeby Simeone miał wyzbyć się swojej filozofii i rzucić się do ataku. Zapewne znów postawi na ustawienie 5-3-2 (lub, jak kto woli, 3-5-2), które przynosiło ostatnio tak dobre efekty. Atlético od mundialu straciło tylko 7 goli w 15 pojedynkach ligowych. Ten wynik musi robić wrażenie, nawet jeśli zwrócimy uwagę, że przecież Barça w całym sezonie Primera División dała sobie strzelić tylko 9 bramek, a na Camp Nou rywale do tej pory nie trafili do jej siatki z gry.

Atlético to jednak nie tylko dobrze zorganizowana obrona, ale też dużo zasobów w ofensywie. Liderem jest oczywiście Antoine Griezmann, którego Barcelona oddała jedynie za około 20 milionów euro, wzmacniając konkurenta, jak to miała w zwyczaju w ostatnich latach. Francuz we wszystkich rozgrywkach ma już na koncie dwucyfrową zdobycz pod względem goli (12) i asyst (11). Powrót na Camp Nou może wyzwolić w nim dodatkową motywację. Ciężko pracująca druga linia z Koke i Rodrigo De Paulem oraz nieszablonowy atakujący Angel Correa to kolejne atuty Atlético. Nie można zapominać o lewym wahadłowym Yannicku Carrasco, który będzie miał okazję do pokazania się dyrekcji sportowej Blaugrany. To wszystko przyczyniło się do znakomitej serii sześciu kolejnych zwycięstw Atléti i sprawia, że Simeone będzie polował na pierwszą wygraną na Camp Nou po 7 remisach i 8 porażkach.

Składy

Dobrą wiadomością dla Xaviego jest powrót do kadry Frenkiego de Jonga i Pedriego. Ich brak ogrania w ostatnich tygodniach może być pewnym problemem dla Barcelony, ale już sama ich obecność stanowi wartość dodaną dla ekipy. Xavi nadal nie może za to skorzystać z innych ważnych elementów jego drużyny - Andreasa Christensena i Ousmane’a Dembélé. W celu zachowania czystego konta szczególnie ważna będzie postawa zastępcy Duńczyka, którym może być Eric García lub Marcos Alonso - obaj wzbudzający pewne wątpliwości kibiców. Ich entuzjazm może to wywołać powołanie Lamine Yamala - 15-latek będzie najmłodszym debiutantem w historii klubu, jeśli dziś wystąpi. Jeżeli chodzi o Atlético, w kadrze brakuje zawieszonych za kartki Marcosa Llorente i Geoffreya Kondogbii, a także Reinildo i Memphisa Depaya, który nie odegra się za rozczarowujący pobyt na Camp Nou. Do składu wrócił za to Stefan Savić. Z przewidywaniami FCBarca.com i hiszpańskich mediów można zapoznać się w tym artykule.

Przenieść świętowanie na Camp Nou

Dziś w Barcelonie odbywają się uroczyste obchody Dnia Świętego Jerzego. Katalończycy bez wątpienia będą potrzebowali natchnienia „z góry”, aby odnieść dziś zwycięstwo, które stanowiłoby kluczowy i być może nawet decydujący krok w walce o mistrzostwo. Poprawienie zepsutej ostatnio atmosfery wokół drużyny jest niezbędne, żeby morale Barçy nie sięgnęło dna. Popołudniu dowiemy się, czy fiesta z ulic Barcelony przeniesie się również na Camp Nou.

Live FCBarca.com

Po zakończeniu meczu zapraszamy od 18:15 na naszego live'a FCBarca.com on Tour, podczas którego nasi redaktorzy Rafał Kowalczyk i Michał Gajdek (prosto z Barcelony) skomentują pojedynek z Atlético. Relację będzie można śledzić na naszym kanale na YouTube.

Zgarnij bonus 400 zł za gola Barcelony w tym spotkaniu - link do promocji: https://zagranie.com/bonus-400-pln-za-gola-barcelony-lub-realu-i-50-pln-za-kazdego-gola-lewandowskiego/

Mecz Barcelona - Atlético obejrzysz na platformie CANAL+ online. Kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze