Luis Enrique podczas ostatnich mistrzostw świata prowadził transmisje na Twitchu, podczas których odpowiadał na pytania internautów i mówił o różnych kwestiach osobistych oraz związanych z reprezentacją Hiszpanii. Były selekcjoner całość zysków z tego przedsięwzięcia przekazał na cele charytatywne.
Lucho już wcześniej zapowiadał, że uzyskane środki trafią do Fundacji Enriquety Villavecchi, która zajmuje się walką z rakiem dziecięcym. Szkoleniowiec podczas dziesięciu sesji na Twitchu, w których okazajonalnie brali udział także inni członkowie sztabu reprezentacji Hiszpanii, zarobił 30 tysięcy euro. Programy z udziałem Luisa Enrique cieszyły się dużą popularnością ze względu na szczerość przekazu i ciekawe wnioski ze strony 52-latka. Tym bardziej można żałować, że Lucho nie został selekcjonerem reprezentacji Polski - mogłoby być w tym kontekście bardzo ciekawie.
Luis Enrique przedstawił dowód wpłaty, aby zapewnić, że całość uzyskanych środków została przekazana Fundacji. Podkreślił, że w ramach umowy z Twitchem 50% przychodów trafia do platformy, a druga połowa do streamera. Podziękował też widzom za hojność i wsparcie.
https://x.com/LUISENRIQUE21/status/1641722477071007744
Przypomnijmy, że córka Luisa Enrique Xana zmarła na raka w wieku 9 lat podczas pierwszego etapu Lucho w roli selekcjonera. To właśnie z tego powodu trener ustąpił ze stanowiska na pewien okres.
Komentarze (6)