Wygląda na to, że nowy prawnik Daniego Alvesa określił już linię obrony Brazylijczyka. Cristobal Martell wytłumaczył powody, dla których piłkarz do tej pory zmieniał swoją wersję zdarzeń od momentu opublikowania informacji dotyczących oskarżenia go o gwałt.
Początkowo Alves tłumaczył, że nie zna kobiety, potem sugerował, że trafił na nią przypadkowo, a teraz doniesienia wskazują, że w sądzie zeznał, że rzeczywiście doszło do stosunku, ale za zgodą domniemanej ofiary. Martell w krótkiej wypowiedzi dla programu „Hablando Claro” telewizji TVE miał powiedzieć, że zmiana wersji wynika z tego, że Brazylijczyk był w szoku i próbował ukryć swoją niewierność przed żoną. Ta z kolei usunęła już ze swojego konta na Instagramie wszystkie zdjęcia z piłkarzem, choć jeszcze niedawno w pełni go wspierała.
Najwyraźniej Martell będzie próbował udowodnić, że do wszystkiego doszło za obopólną zgodą. Gdyby tak jednak było, wydaje się, że kobieta próbowałaby wyłudzić pieniądze od Alvesa, a tymczasem według jej prawniczki jest gotowa zrzec się odszkodowania, byleby 39-latek pozostał w więzieniu. Więcej ostatnich informacji na temat tej sprawy można przeczytać w tym artykule. Mediaset przedstawił dziś kolejny błąd Alvesa w zeznaniach, choć w tym przypadku raczej należy traktować go w ramach ciekawostki. Brazylijczyk zapytany o swoje miesięczne przychody miał odpowiedzieć, być może z nerwów "30 tysięcy euro miesięcznie", po czym sędzia poprawiła go: "chciał pan powiedzieć 300 tysięcy, mam tu kontrakt".
Martell został wynajęty przez Brazylijczyka, aby pilnował jego interesów, po tym, jak zawodnik był rozczarowany działaniami swojego dotychczasowego obrońcy. Jest on uważany za jednego z najlepszych specjalistów w branży, a w przeszłości reprezentował m.in. interesy Barcelony ws. Neymara. Zyskał sobie reputacje prawnika, który potrafi doprowadzić do korzystnej ugody sądowej dla swoich klientów. Martell wniósł do sądu o udostępnienie wszystkich zeznań i dowodów w sprawie, aby móc ją zgłębić. Obecnie jego priorytetem jest przygotowania odwołania, aby Alves mógł odpowiadać z wolnej stopy. Martell wyjaśnił już na kanale Antena 3, że piłkarz jest gotów zastosować się do wszystkich środków kontrolnych, aby móc opuścić więzienie na czas procesu, od wysokiej kaucji, po noszenie opaski na kostkę i codzienne stawianie się w sądzie.
Komentarze (44)