Były prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu odniósł się do informacji o jego odpowiedzialności za wyciek kontraktów Leo Messiego i Gerarda Piqué do prasy oraz o zniewagach wobec Argentyńczyka w prywatnych rozmowach z byłym szefem działu prawnego klubu Gómezem Pontim. Treść oświadczenia przytaczamy poniżej.
W odniesieniu do raportu Mossos d’Esquadra zaprezentowanego w Sądzie numer 13 w Barcelonie chcę stwierdzić, co następuje:
Ten wniosek, do którego ten raport ma zmierzać, fałszywie starając się powiązać te rzekome przecieki ze stycznia 2021 roku, jest całkowicie błędny i nie ma nic wspólnego z zawartością samego raportu. Dlatego chcę wyjaśnić, że:
- Nie doprowadziłem do żadnego z tych przecieków.
- Nie autoryzowałem żadnego z tych przecieków.
- Nie miałem wcześniej wiedzy o żadnych przeciekach.W odniesieniu do komentarzy na temat Leo Messiego, które są wiadomościami przekazywanymi w sferze prywatnej, szanuję indywidualną wolność słowa każdej osoby, nawet jeśli ja myślę inaczej. W tym sensie powtarzam to, co powiedziałem publicznie przy różnych okazjach: pozwolenie na odejście Leo Messiego, najlepszego piłkarza w historii futbolu, było historycznym błędem.
Ostatecznie chodzi o to, że kolejny raz raport Mossos interpretowany jest w sposób stronniczy celem stworzenia fałszywej narracji przed socios i kibicami Barcelony.
W środę 11 stycznia 2023 roku adwokat Fuster-Fabra złożył apelację w Sądzie numer 13 w Barcelonie, wnosząc o wyłączenie raportu zaprezentowanego przez Mossos z powodu fałszywych wniosków na temat, który nie ma nic wspólnego z postępowaniem, które obecnie znajduje się w fazie śledztwa. Dziś, w piątek 13 stycznia 2023 roku, złożono nowe pismo, prosząc Mossos o skoncentrowanie swojego dochodzenia na obecnym postępowaniu.
Na koniec chcę wyrazić moją całkowitą wiarę w wymiar sprawiedliwości i w to, że tak jak w przypadku innych fałszywych oskarżeń skierowanych przeciwko mnie, zostaną one świetnie wyjaśnione, jak już to miało miejsce przy innych okazjach.
Komentarze (17)