Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty pojedynku Barcelony z Atlético zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: bardzo ważne zwycięstwo
Barcelona naprawdę solidnie zaprezentowała się w pierwszych dwóch kwadransach i co najważniejsze zwieńczyła ten dobry okres golem Dembélé. Francuz mógł mieć na swoim koncie nawet dwa trafienia, a swoje szanse mieli także Pedri i Fati. Później oglądaliśmy już raczej defensywnie nastawioną drużynę, której głównym celem było utrzymanie rezultatu. Kolejne zmiany ustabilizowały trochę środek pola i ostatecznie udało się zdobyć trzy punkty. Duża w tym zasługa Ronalda Araujo, który w samej końcówce wybił piłkę z linii bramkowej. Swoje interwencje miał też Ter Stegen, a i Christensen z Koundé wygrali wiele pojedynków. Ostatecznie najważniejsze są trzy punkty, dające pewną przewagę nad Realem Madryt.
Najgorsze: całkowity brak kontroli
Barcelona przez większość spotkania musiała się bronić i nawet jeśli Araujo czy Koundé rozegrali niezłe spotkanie, a i Christensen pokazał się z dobrej strony, to nie można napisać, by mecz kontrolowała. Gospodarze mieli wiele okazji i sam Griezmann powinien zdobyć przynajmniej dwie bramki. O wyniku w dużej mierze zadecydowało szczęście. Ponadto kolejny słaby mecz rozegrał Fati, Ferran dostał czerwoną kartkę akurat w momencie, gdy wciąż grać nie może Lewandowski, a Franck Kessie niezmiennie wydaje się nieprzydatny w systemie Xaviego.
Komentarze (32)